26.11.2014

Nadmorski sen - Lotos przerywa serię zwycięstw Asseco Resovii! (Foto)relacja z meczu.

"Lecz póki jesteś, i póki biegniesz,
Cel jest przed tobą i w końcu tam będziesz."
Hans - Dopóki jestem

Pamiętacie jak przy okazji relacji z meczu Lotos Trefl - Cuprum Lubin pisałam o tym, że tamtego dnia miałam nie najlepszy humor? Tak wyszło, że tego samego dnia przegraliśmy pierwszy mecz w sezonie. Przypadek? Na pewno. W miniony weekend byłam w bardzo bojowym nastroju i cieszyłam się z najdrobniejszych rzeczy jak małe dziecko. Dlaczego? Nie mam pojęcia, ale weekend zwieńczyłam meczem. Co to był za mecz! 


20.11.2014

Siatkarze a media społecznościowe - być bliżej kibica!

Facebook, Instagram czy Twitter? Z którego z tych portali korzystasz (najczęściej)? Nie korzystasz? Wiedz, że jesteś jednym z niewielu. Mam konto na każdym z wyżej wymienionych portali, ale nie służą mi one tylko do kontaktów ze znajomymi. Portale społecznościowe w dużej mierze wykorzystuję do obserwowania tego, co dzieje się w siatkarskim świecie. Najświeższe wiadomości od klubów i ze siatkarskich stron, kontakt z innymi kibicami oraz z siatkarzami(!). Tak, teraz kontakt z ludźmi, których możemy podziwiać zazwyczaj na siatkarskich parkietach nie ogranicza się już tylko do wizyt na meczach i wywiadów w gazetach.

Dzięki mediom społecznościowym między siatkarzem a kibicem nie ma już tak dużej bariery. My kibice możemy zauważyć, że sportowcy to normalni ludzie. Ludzie różniący się pod względem charakteru, a co za tym idzie - posiadający różne style prowadzenia swoich profili w social media. 



Facebook? Obecnie, to chyba najpopularniejszy portal społecznościowy, od którego nie stronią nasi siatkarze. Dawki pozytywnej energii i nietuzinkowych pomysłów możemy szukać u Karola Kłosa i Andrzej Wrony. Jeśli chcemy poznać siatkówkę od drugiej strony to wchodzimy na FanPage Krzysztofa Ignaczaka, który przeniesie nas na jego bloga i prosto do siatkarskiej szatni. Uwielbiasz robić zdjęcia? Tak? To możesz się pochwalić, że masz taką samą pasję jak Mariusz Wlazły. Jedno kliknięcie i już przenosisz się w świat pięknych zdjęć, a przy okazji ciekawych wypowiedzi i krótkich filmików stworzonych przez samego Mistrza Świata. Lubisz czytać, zwłaszcza dokładne relacje z meczów? Marcin Możdżonek zaprasza do siebie.

17.11.2014

Kłótnie w Olsztynie, walka w Bełchatowie.

Witajcie :)

Połowa listopada już za nami i wkrótce rozpocznie się świąteczny szał. Szczerze? Już nie mogę się tego doczekać! Rozświetlone domy i wystawy w sklepach, a w radiu "Last Christmas". I wolne, przede wszystkim trochę wolnego. Zauważyłam, że ostatnio tylko odliczam dni do kolejnych weekendów, w które i tak nie potrafię odpocząć. O ile wczesną jesień, tą złotą i ciepłą jeszcze lubię, o tyle ta ciemna, mokra i coraz zimniejsza nie należy do moich ulubionych. Dlatego chciałabym już święta, a zaraz potem wiosnę ;)

O tym, że czas mija bardzo szybko możemy przekonać się także patrząc na kalendarz Plus Ligi. 10 kolejek już za nami, a wraz z końcem listopada zakończy się pierwsza część rundy zasadniczej! A jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się kolejnymi meczami Biało-Czerwonych...


14.11.2014

Bo ja to kocham... Relacja z meczu Lotos Trefl - Cuprum Lubin

Cześć! :)

Budzik... Ughh, nie znoszę tego dźwięku. Szukam ręką telefonu i jak najszybciej wyłączam denerwującą melodyjkę. Czas wstawać, ale... jeszcze pięć minut. Po chwili spoglądam na wyświetlacz telefonu. Super, z pięciu minut zrobiło się 30... Szybki prysznic pomaga w pobudzeniu umysłu "Dzisiaj mecz! Nareszcie!". Jem śniadanie, popijając gorącą herbatą i przeglądając Facebooka, w tle słychać muzykę. Chwilo trwaj! Niestety, czas zbierać się na uczelnie, mikroekonomia czeka... Na szczęście to tylko 90 minut, jakoś wytrzymam, prawda?


11.11.2014

Polsko, jestem dumna

Witajcie Kochani :)

"W życiu siatkarza najpiękniejsza jest ta chwila,
 w której stoi na arenie i wie, że patrzą na niego miliony rodaków. 
Chcę znów położyć rękę na piersi i poczuć to ściskanie w dołku, 
gdy będzie grany nasz hymn."
Krzysztof Ignaczak

Historia nigdy nie należała do moich ulubionych przedmiotów w szkole. Żaden z moich dotychczasowych nauczycieli nie potrafił zarazić mnie pasją do nauki o przeszłości. Jeśli już coś mnie interesowało, to była to historia sztuki i starożytność (odzywała się we mnie ta malutka cząstka duszy artystki), najgorsze za to dla mnie były te wszystkie wojny, zapamiętywanie kolejnych dat i dowódców. Zawsze miałam z tym ogromny problem i szczerze tego nie lubiłam.

Znam historię naszego kraju, historię bardzo burzliwą i bogatą. Dziś, jak doskonale wiecie, obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Dzień uroczysty, który zwykle skłania mnie do refleksji.


06.11.2014

'Bo człowiek bez pasji nudzi swoją duszę.'

Cześć ;)

Już za chwilkę, już za moment...długi weekend! Nie wiem jak to jest u Was, ale ja jutro idę na uczelnie na 1,5 godziny, a później obieram kierunek dom i do Sopotu wracam dopiero we wtorek wieczorem. Planów na środę sprecyzowanych nadal (!) nie mam. Raczej pewne jest to, że poranek spędzę na uczelni, a wieczór na hali. Pytanie tylko na której hali, w którym mieście. W wtorek wstałam i byłam już pewna, że chcę jechać. Poczyniłam nawet pierwsze kroki... Ale wczoraj po przebudzeniu się stwierdziłam, że chcę zostać. Dziś znów nic nie wiem. Na pewno jakąś decyzję podejmę w ten długi weekend, na szczęście będzie troszkę czasu na dłuższe przemyślenia :)


02.11.2014

Żółto-czarny dylemat. Pomocy!

Witajcie! :)

Macie czasem tak, że musicie podjąć jakąś decyzję, ale za nic w świecie nie potraficie się zdecydować? Po raz kolejny analizujecie wszystkie 'za' i 'przeciw', plusy i minusy. Gdy już wydaje Wam się, że się zdecydowaliście na "X" i z mocnym postanowieniem trzymacie się tej decyzji.. nagle nadchodzą wątpliwości, ktoś zasieje ziarnko niepewności i ... zaczyniacie od nowa. Macie tak czasami? 
Muszę się Wam przyznać, że ja rzadko miewam tego typu problemy. Raczej od początku wiem czego chcę, czego potrzebuje i co będzie dla mnie lepsze. A jeśli nie wiem czego chcę to.. decyduje przypadek i są to spontaniczne decyzje. Najbardziej błahy przykład to wybór butów. Zazwyczaj mam tak, że wchodzę do sklepu i jeśli od razu coś mi nie wpadnie w oko, to już wiem, że nic nie kupię. Dlatego też nieczęsto zdarza mi się wybierać między jedną a drugą parą, właśnie z tej przyczyny że rzadko kiedy podobają mi się dwie pary ;) 
Gdy decyzje dotyczą poważniejszych rzeczy też zwykle albo konkretnie wiem czego chcę, albo nie wiem nic i błądzę. Nie ma niczego pomiędzy, długiego rozmyślania i robienia listy "za i przeciw". A gdy już zdarza mi się mieć ogromny dylemat... no to jestem w kropce. Ciągle zmieniam zdanie i nie potrafię na nic się zdecydować, przez co jestem na siebie zła.

Od jakiegoś miesiąca mam właśnie taki duży dylemat i kompletnie nie potrafię podjąć decyzji. Jako że dotyczy on siatkówki, to postanowiłam się z nim z Wami podzielić. Może byliście kiedyś w podobnej sytuacji, a może spojrzycie na to z drugiej strony i coś doradzicie..? Błagam, pomóżcie! Już tłumaczę o co chodzi i... proszę się nie śmiać! ;)