29.08.2014

CEL - STADION NARODOWY! Ostatnie godziny! :)

Czeeeść! :)
Dokładnie za 12 godzin (o 1:30) będę siedzieć w pociągu, którego zadaniem będzie zawiezienie mnie do Warszawy. 
CEL - STADION NARODOWY I OTWARCIE MISTRZOSTW ŚWIATA!

Już nie mogę się doczekać! Każdą komórką ciała wyczuwam zbliżające się święto siatkówki, to niesamowite wydarzenie, które pewnie będę wspominać przez dłuuugi czas. Każdy mecz oglądany na żywo, jest dla mnie małym świętem, do którego lubię wracać myślami. Ale teraz... ponad 60 000 kibiców, występy artystyczne, ceremonia otwarcia i co najważniejsze mecz: Polska - Serbia, inauguracja Mistrzostw Świata...

27.08.2014

Transferowy rollercoaster dobiegł końca! + KONKURS

Witajcie! 
Czujecie już tą przedmeczową adrenalinę buzującą w żyłach, która z każdą minutą coraz bardziej rośnie w siłę? Nie powiem, jest to jednocześnie bardzo przyjemne i ciężkie uczucie. Przyjemne, bo całym ciałem czuć zbliżające się wydarzenie. Ciężkie, bo... jak tu wytrzymać jeszcze te kilkanaście godzin?!
Postanowiłam, że dziś napiszę podsumowanie, w czwartek postaram się o pełen relaks, a w piątek zacznę końcowe odliczanie, o którym słówko też napisze w piątek ;)

To już jest koniec... Transferowy rollercoaster dobiegł końca!


No dobrze, płakać może nie będę z tego powodu. Podsumujmy więc to, co się przez ostatnie weekendy działo. Najpierw trochę cyferek:
- łącznie w naszym cyklu "wzięło udział" 30. siatkarzy 
- powstały 22 posty + prolog
- 'transferowe posty' na ten moment zostały wyświetlone ponad 660 razy, a blog ponad 5500 razy (w czasie trwania cyklu)

- kilkanaście pomysłów...
- kilkadziesiąt zapisanych kartek...
- kilkaset wysłanych smsów...
- jeden cykl, dwie osóbki i kolejne ciekawe doświadczenie 

26.08.2014

Transferowy rollercoaster: Dzień środkowych

Miłościwie (lub niemiłościwie ;)) panujący na siatce.
Szybcy i mobilni, niczym pozytywnie zakręcony duet z Bełchatowa – Karol Kłos i Andrzej Wrona.
Posiadający siatkarski instynkt, który pozwala bezbłędnie odczytać intencje rywala i zamurować siatkę, jak kapitan Daniel Pliński i porucznik Marcin Możdżonek.
Dysponujący kapitalną zagrywką, która sieje zamęt w szeregach przeciwnika, na wzór Russsella Holmesa i Alena Pajenka.
Zbijający piłki na stratosferycznym zasięgu jak Piotr Nowakowski.
Charakteryzujący się różnorodnymi formami ataku niczym Jurij Gladyr. 
Dżentelmeni, którzy ozdabiają siatkówkę fantastycznymi atakami z krótkiej piłki.
Zawodnicy, którzy dodają pikanterii widowisku, dzięki zjawiskowym pojedynczym blokom.
Transferowy rollercoaster wkracza na środek siatki!



"Dobry środkowy to taki, którego mało widać, ale zdobywa swoje punkty w bloku i nie przeszkadza kolegom”
~ Łukasz Kadziewicz


23.08.2014

Transferowy rollercoaster: Guillaume Samica


Ma 33 lata, 10 lat grania i 200 występów w reprezentacji Francji, oraz 13 klubów z 6 państw na swoim koncie. Swoje umiejętności szlifował we włoskich i francuskich klubach, nie odnosząc przy tym większych sukcesów. Po sezonie spędzonym w Mediolanie, gdzie wówczas grał także Łukasz Kadziewicz, Samica zdecydował się na grę w polskiej lidze.

"Polskę polecił mi Stephan Antiga, który jest bardzo zadowolony z pobytu u was i mocno zachwalał poziom polskiej ligi."

21.08.2014

Transferowy rollercoaster: Felipe Fonteles

On jest początkiem.
To od niego wszystko się zaczyna.
Król boiska.
To jego dobre zagranie umożliwia rozegranie wzorcowej akcji.
A czasami jest nie tylko początkiem, a początkiem i końcem, gdy po dobrym przyjęciu na raz, atakuje przy lewej antence lub z pipe'a na trzy.
Panie i Panowie, królewska pozycja. Czerwony dywan dla przyjmujących!



Przygodę z siatkówką rozpoczął w Esporte Clube Banespa. W latach 2003-2007 bronił barw włoskiej Modeny. Dwa lata spędził w Japonii, wygrywając w 2008 roku mistrzostwo tego kraju. Rok spędził w Grecji. Siatkarską mapę przebył wzdłuż i wszerz, by w 2012 roku zawitać do siatkarskiej arkadii – Polski. Zacumował w kędzierzyńskim porcie i oczarował kibiców swoją grą.

20.08.2014

"A po nocy przychodzi dzień"... - zdjęcia

Witajcie.
Na początku miałam zamiar napisać kilka słów po memoriale, podzielić się wrażeniami czy pokusić się o jakieś małe podsumowanie, ale... odpuściłam sobie. Czy ma to teraz jakieś znaczenie? Najważniejsza impreza przed nami. Za tydzień o tej porze pewnie będę się szykować do wyjazdu do Warszawy, wczoraj nawet byłam kupić bilety na pociąg...


18.08.2014

"Gdy upadniesz pamiętaj – razem wstaniemy" - Wlazły kontuzjowany, Kurek nie zagra na MŚ...


"Potrafisz wierzyć?
Potrafię! 
Więc dalej walczę
A założenie ze każdy powinien mieć szansę 
Gdy upadniesz pamiętaj – razem wstaniemy
Jeśli nie tym razem to pofarci się następnym"
NPWM - Zawsze do celu

Siatkówko, kocham Cię, wiesz o tym? 
Jeśli tak, to dlaczego mi to robisz? 
Czego chcesz mnie tym razem nauczyć? 
I dlaczego w taki sposób? 

Bycie kibicem i miłość do sportu to coś pięknego, jednak żadna miłość nie jest łatwa. Są chwile smutku i grozy, jak i radości i zabawy. Jest czas na zły i gorycz, oraz świętowanie i wznoszenie toastów. Nie brakuje także emocji.

Ostatnie 30 godzin było dla mnie bardzo, bardzo trudne. Raczej należę do grona osób optymistycznie nastawionych do świata. Zawsze staram się szukać pozytywów, nie martwić się za bardzo, bo przecież życie ma się tylko jedno. Ale są sytuacje, które całkowicie kładą mnie na łopatki, które długo i mocno przeżywam. I ciężkie dla mnie były właśnie ostatnie godziny, podczas których miałam (i nadal mam) duży mętlik w głowie. Mam wrażenie, że to jakiś zły sen, że zaraz ktoś mnie obudzi i wszystko wróci do normy... Ale przejdźmy do rzeczy!

Dziś poruszę dwie sprawy i Wy zapewne już wiecie, o czym będzie ten post. Na temat pierwszej sprawy pisałam wczoraj w nocy, po całym wydarzeniu. Jednak post na blogu nie przetrwał...
Początek trzeciego seta, na hali trwa święto siatkówki, niesamowita atmosfera na trybunach i nagle cisza... Tak przytłaczająca, znacząca cisza... Mariusz Wlazły pada na boisko po ataku i nie wstaje, po chwili zostaje zniesiony z parkietu.

16.08.2014

Transferowy rollercoaster: Michał Łasko


Michał Łasko jest synem wielokrotnego reprezentanta Polski w siatkówce i Mistrza Olimpijskiego z Montrealu - Lecha Łasko. Urodził się we Wrocławiu, jednak wychował i dorastał we Włoszech i to barw słonecznej Italii bronił. Mistrz i v-ce Mistrz Europy oraz brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Całą swoją dotychczasową karierę klubową poświęcił grze we włoskiej Serie A. Mając 19 lat prezentował barwy Sisley`a Treviso, klubu który wtedy wygrał scudetto, Ligę Mistrzów oraz zdobył Puchar i Superpuchar Włoch. W 2011 roku przybył do Polski, by bronić braw Jastrzębskiego Węgla. 

"Liczę, że dzięki grze w Polsce stanę się lepszym zawodnikiem" 

14.08.2014

Transferowy rollercoaster: Aleksandar Atanasijević

Błyskawiczny refleks.
Zegarmistrzowska precyzja.
Sokole oko.
Siatkarski spryt.
Dynamiczna zwinność.
Szybki jak F16 nieustępliwy twardziel.
Charyzmatyczny przywódca, który bierze ciężar gry na swoje barki.
Zawodnik, który z zimną krwią wykańcza akcje i kolejnych rywali, dopełniając dzieła zwycięstwa.
Bombardier idealny.
Igor Yudin, Aleksandar Atanasijević, Michał Łasko, Georg Grozer i Jochen Schops.
Transferowy rollercoaster wkracza w fazę siatkarskiej stratosfery, piorunujących zagrywek i bombowych ataków.
Tydzień atakujących – here w go!



Przyszedł do Skry mając niespełna 20 lat i niespożyte pokłady pozytywnej energii. Nie był jednak graczem anonimowym. Jako reprezentant Serbii wraz z juniorską reprezentacją zdobył Mistrzostwo Świata, a sam został wybrany MVP tej imprezy. Rok później, w 2010 roku, na Mistrzostwach Europy Juniorów Serbia zdobyła brązowy medal, a Atanasijević otrzymał nagrodę dla najlepszego atakującego i miano następcy legendy serbskiej siatkówki wielkiego Ivana Miljkovicia. 14.06.2011 roku oficjalna strona Skry podała, że ostatnim zawodnikiem, który dołączy do zespołu będzie młody atakujący, z którym podpisała dwuletni kontrakt.


11.08.2014

Czy to tylko pasja? Kilka słów po filmie "Drużyna"

Siatkówką zaczęłam się interesować w połowie gimnazjum. Aktualnie znajduję się w momencie poszukiwania pokoju w Trójmieście na czas studiów. Przez cały ten czas w moim życiu pojawiało się i zniknęło sporo osób. Także dzięki siatkówce poznałam kilkunastu wspaniałych kibiców, z którymi przepisałam/przegadałam tysiące godzin. Wspólne przeżywanie meczów, cieszenie się po zwycięstwach i płakanie po porażkach. Mimo, że nie zawsze zgadzamy się w różnych siatkarskich kwestiach to zawsze udaje nam się dogadać, nie ma żadnych spięć i kłótni. Łączy nas jedna pasja, tworzymy jedną rodzinę, tworzymy jedną DRUŻYNĘ...


09.08.2014

Transferowy rollercoaster: Paweł Zagumny


Paweł Zagumny to wielokrotny reprezentant Polski, przez wiele lat uważany za jednego z najlepszych na świecie na pozycji rozgrywającego. Wszystko zaczęło się od Warszawy, gdzie najpierw prezentował barwy MKS MDK Warszawa i zdobył dwa Mistrzostwa Polski Juniorów, a następnie AZS Politechniki Warszawskiej. Profesjonalną karierę rozpoczął jednak w Radomiu, w 1995 roku. Następnie przeniósł się od Szczecina gdzie zdobył srebrny medal Mistrzostw Polski. W 2000 roku wyjechać do Włoch, by prezentować barwy kluby z Padwy. Po trzech latach powrócił do Polski i rozpoczął grę w klubie z Olsztyna, którego barw bronił przez kolejne 6 lat i zdobył wiele medali MP, ale nie udało się stanąć na najwyższym stopniu podium. Także gdy wyjechał do Grecji nie udało się tego osiągnąć, zdobył w-ce mistrzostwo i Puchar Grecji, a po roku wrócił do Polski. Od 2010 roku prezentuje barwy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, z którą cały czas utrzymuje się w czołówce naszej ligi.

02.08.2014

Mistrzostwa Świata dla wybrańców? Zakodowali NASZ Mundial!

Witajcie Kochani.
Długo zastanawiałam się co i jak tu napisać, żeby wyrazić swoje odczucia i nie zostać źle zrozumianą. Nadal mam w głowie milion myśli, które ciężko uporządkować. Może po prostu nadal do mnie nie dociera to, co się stało? Oczywiście chodzi o NASZ (???) Mundial. Z góry zaznaczam, że jestem abonentką Cyfrowego Polsatu, choć w przypadku mojej oceny i tak nie będzie miało to znaczenia.

Polska zorganizuje Mistrzostwa Świata!
Taka informacja została oficjalnie ogłoszona 04.09.2008 roku. 
"Myślę, że ostatecznie przekonaliśmy Acostę, iż jesteśmy wstanie dobrze zrobić wielką imprezę podczas ubiegłorocznego finału Ligi Światowej w Katowicach. Szefa FIVB urzekła kolorowa oprawa tej imprezy i to, że jako pierwsi na świecie pokazaliśmy finał w technologii HD. Acosta potraktował Polskę jako siatkarską ziemię obiecaną" – cieszy się Marian Kmita, szef sportu w Polsacie ***
Minęło sześć lat. Od dnia ogłoszenia oficjalnej informacji mamy czwartego trenera. Inny zespół. Nowe hale. Nowe standardy. (Nowe drogi). Niezmienne pozostało tylko jedno - Kibice siatkówki. Więc dlaczego nam się zabiera te mistrzostwa? Naprawdę 6 lat to za mało, żeby zapewnić Nam transmisje ze spotkań naszej drużyny w otwartym kanale?