31.12.2013

Szczęśliwego Nowego Roku! :)

Witajcie!

Są to ostatnie godziny 2013 roku dlatego chciałabym Wam życzyć, aby nadchodzący rok był dużo lepszy od mijającego! Wielu sportowych emocji, spełnienia marzeń i szampańskiej zabawy sylwestrowej! 


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!! 

Fot. https://www.facebook.com/pge.skra.belchatow
Podsumowanie 2013. roku już pojawiło się na blogu i chyba czas najwyższy ten rok zamknąć. Nie był on taki, jaki sobie wymarzyłam, przede wszystkim jeśli chodzi o aspekty sportowe, choć i w życiu prywatnym kolorowo nie było. W naszej reprezentacji jak i w "mojej" Skrze doszło do wielu zawirowań i wielkich zmian. Życzę sobie oraz Wam, aby zmiany te przyniosły medale, najlepiej te ze złotego kruszcu :)

Jakie cele i marzenia do spełnienia w przyszłym roku? Chciałabym wreszcie obejrzeć mecz Brazylijczyków na żywo oraz odwiedzić Spodek. Oczywiście chciałabym aktywnie uczestniczyć w Mistrzostwach Świata, oraz wreszcie zawitać na Zlocie Kibiców Skry. Jeśli chodzi o bardziej prywatne sprawy, to chciałabym dobrze napisać matury (które już za kilka miesięcy...) i odkryć, co tak naprawdę chcę w życiu robić (oprócz kibicowania oczywiście :D).

Pozdrawiam serdecznie!

29.12.2013

Pechowa 13. - Podsumowanie roku 2013 - 2/2

Zapraszam na drugą część podsumowania roku 2013.

LIPIEC
Rozpoczęły się wyczekiwane wakacje, a Liga Światowa zaczęła nabierać kolorów. Dwa wygrane mecze z Amerykanami pozwoliły nam nadal wierzyć w to, że Polacy znajdą się w turnieju finałowym. Na ziemię sprowadzili nas natomiast Bułgarzy, którzy wygrali z nami dwa mecze i to oni pojechali do Mar del Platy. W finale znaleźli się także Rosja, Brazylia, Włochy (odpowiednio trzy pierwsze miejsca) Kanada i Argentyna.
Dużo lepiej poradziła sobie nasza kadra na Uniwersjadzie, gdzie zajęliśmy drugie miejsce i zdobyliśmy srebrne medale!!
Ja wszelkie problemy reprezentacji odłożyłam na później i zaczęłam cieszyć się ostatnimi takimi wakacjami ;) Na pierwszy ogień poszło Trójmiasto: Sopockie molo i Opera Leśna, 'Sopocko'-Gdańska Ergo Arena i Gdańska PGE Arena ;)

28.12.2013

Pechowa 13. - Podsumowanie roku 2013 - 1/2

Rok 2013 powoli dobiega końca. Nareszcie! Niestety 'magia' pechowej 13. w moim przypadku się sprawdziła, ale były też momenty, które będę wspominać bardzo miło.

STYCZEŃ
Koniec grudnia i początek stycznia o tym chciałam jak najszybciej zapomnieć. Nowy rok zaczął się tragicznie, na szczęście z każdym kolejnym dniem było coraz lepiej. Byłam bliska usunięcia bloga, ale dzięki Wam (a zwłaszcza pewnej osóbce) tego nie uczyniłam.
Pod koniec stycznia  odbywał się finał Pucharu Polski w Częstochowie. Skra się do niego nie dostała, więc wynik był mi raczej obojętny. W finale ZAKSA pokonała Asseco Resovię, co przyjęłam z uśmiechem i tyle z tego pamiętam ;) Za to nie do śmiechu było mi po tym, jak Skra odpadła z LM, przegrywając w złotym secie z Arkasem Izmir...
W ten sam weekend, co był rozgrywany PP wraz z Violą pojechałyśmy do Gdańska. Miałyśmy iść na mecz Młodej Ligi, ale niestety nie wyszło. Mimo tego wyjazd uznałam za udany, zrobiłyśmy sobie spacer donikąd i odwiedziłyśmy Ergo Arenę ;)


24.12.2013

Wesołych Świąt! :)

Witajcie Kochani! :)

Chciałabym Wam życzyć zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych oraz bogatego Mikołaja z siatkarskimi prezentami ^^ Spełnienia wszystkich marzeń, a wszystkim Bloggerom wytrwałości w pisaniu :)

WESOŁYCH ŚWIĄT! 


20.12.2013

Z cyklu spełniamy marzenia ^^ Koszulka Pawła Zatorskiego ;)

Witajcie! :) Miał być dzisiaj post na temat Ligi Mistrzów, ale chyba zostawię to sobie na inny dzień. Dziś troszkę świątecznie, ale bardzo krótko :) 

Rano byłam jeszcze w szkole, mieliśmy klasową wigilię. Troszkę nie chciało mi się iść, zwłaszcza że zaspałam i miałam mało czasu, żeby wyjść z domu. Jednak to ostatnia moja klasowa wigilia, więc pospieszyłam się i zdążyłam. Najpierw szykowaliśmy salę, potem było kolędowanie na hali gimnastycznej a na koniec wigilia klasowa. Po ciężkim powrocie (autobus był baaardzo zatłoczony, część osób musiała zostać i czekać na następnego, ja na szczęście "załapałam się" na miejsce stojące...), w domu czekała na mnie miła niespodzianka, a nawet dwie! :) 

Od Darii dostałam śliczną kartkę i wspaniałe życzenia! Zdecydowanie jedne z najlepszych jakie mi składano. Dziękuję :* 

Była też paczka a w niej... KOSZULKA PAWŁA ZATORSKIEGO! Wygrałam ją w konkursie organizowanym przez Michała Bąkiewicza, na jego oficjalnym profilu na Facebooku :) Dopóki nie otrzymałam jej do rąk, to nie wierzyłam ;p Jednak dziś jestem już jej oficjalną posiadaczką :D Michał dorzucił jeszcze pocztówkę z autografem i dedykacja :) Dziękuję! 






Hmmm... Wybaczcie, musiałam się pochwalić :D Najpiękniejszy i najwspanialszy prezent na święta <3
Pozdrawiam :)

14.12.2013

Ligowa (nie)codzienność :)

Szkoła, siatkówka, siatkówka, szkoła... Kto z Was to zna? Mniej więcej właśnie tak wygląda mój "cykl życiowy" podczas trwania rozgrywek ligowych. Nie narzekam jednak na monotonię, bo w siatkarskim świecie ciągle się coś dzieje! Wystarczy popatrzeć na chociażby ostatnie wyniki w Lidze Mistrzów czy w Plus Lidze...

Nowa kolejka, że tak to nazwę rozpoczęła się we wtorek, od dwóch meczów naszych drużyn w Europejskich Pucharach.
W rewanżowym meczu, Skra pokonała szwajcarski Volley Amriswil 3:0 i tym samym awansowała do trzeciej rundy rozgrywek. Następnym rywalem Bełchatowian będzie niemiecki Generali Unterhaching. Pierwszy mecz obędzie się 15 stycznia, Skra zagra na wyjeździe.
Z małymi problemami, ale także wygraną zaliczyli siatkarze Jastrzębskiego Węgla i są już niemal pewni awansu do następnej rundy Ligi Mistrzów. We wtorkowy wieczór pokonali 3:1 Hypo Tirol Innsbruck. 



09.12.2013

O niczym + kilka zdjęć z meczu Czechy - Niemcy

Witajcie! :)
Ostatnio coś rzadko piszę... Im więcej rzeczy i obowiązków mam na głowie, tym bardziej nie chce mi się ich wypełniać. Trochę dopadła mnie przedświąteczna gorączka, do tego czas wystawiania ocen w szkole, obowiązki "zawodowe", kolejne mecze i pewne problemy osobiste... Stwierdziłam, że doba ma za mało godzin żeby wszystko pogodzić i muszę wybrać między pracą, przyjemnościami i snem. Zazwyczaj wybór pada między tymi dwiema ostatnimi rzeczami :D Do piątku mamy wystawienie ocen, potem będę miała troszkę oddechu więc postaram się nadrobić stracony czas na blogu :)

Co w siatkówce? Znamy już zasady jakie będę obwiązywały podczas przyszłorocznej Ligi Światowej. Nie wiem kto wpadł na pomysł, by znów zmieniać formułę, dla mnie to już jest trochę żałosne. Ma to niby uatrakcyjnić rozgrywki, przyciągnąć kibiców... taaaa... ja to słyszę co rok -.-
Jesteśmy w grupie z Włochami, Brazylią i Iranem. Grupa łatwa nie jest, ale mi się podoba. Szykują się ciekawe mecze ;) Zanim jednak rozpoczniemy swój udział czekają nas kwalifikacje do Mistrzostw Europy 2015... Szczegółowo o tym będę pisać w przyszłym roku, po zakończeniu sezonu ligowego. Obiecałam sobie nie zawracać tym na razie głowy ;)


03.12.2013

Lotos Trefl i Skra - relacja z meczu ;)

Cześć! :) Miałam napisać w niedzielę, ale nie dopiero wczoraj skończyłam obrabiać wszystkie zdjęcia. Dziś za bardzo też nie mam czasu, żeby pisać (matematyka i angielski czekają), ale później będzie jeszcze gorzej. Także zapraszam na relację z meczu Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów, który odbył się w środę 27. listopada w Gdańsku. Był to mój trzeci mecz Skry, na którym byłam i po raz trzeci świetnie się bawiłam :)


Wszystko zaczęło się 17. listopada w niedzielę... Kilka minut po 22.00, połączyłam się jeszcze z internetem, żeby przed snem przejrzeć ostatnie newsy na Facebook`u. Nagle wyskoczyła mi informacja, że mecz który miał się odbyć pod koniec grudnia został przełożony i odbędzie się za dwa tygodnie, w środę o 19! Kilkakrotnie przeczytałam tą informację, bo nie chciało mi się w to wierzyć.. ;) Gdy informacja do mnie dotarła, skontaktowałam się z kilkoma koleżankami, czy nie chciałyby pojechać na ten mecz. Okazało się, że środek tygodnia i próbne matury im to uniemożliwiły, ale ja jechać musiałam! Skończyło się na tym, że pojechałam razem z rodzicami i siostrą, choć dopiero 3 godziny przed meczem była to informacja pewna. Ale udało się i o 18:15 byłam już przed halą ;)


29.11.2013

Laptop odzyskany, zaległa relacja z meczu Lotos Trefl Gdańsk - Cerrad Czarni Radom (22.11.13)

Witajcie! :) Po długim i ciężkim tygodniu odzyskałam swój komputer! Pierwszy i jedyny sukces tego tygodnia chyba, bo matury... szkoda nawet o tym wspominać. A! Sukcesem był jeszcze wyjazd w środę na mecz Skry, ale o tym w następnym poście. Dziś zaległa relacja z poprzedniego piątku.

Dokładnie tydzień temu byłam na swoim pierwszym ligowym meczu w tym sezonie Plus Ligi. Lotos Trefl Gdańsk podejmował u siebie Cerrad Czarnych Radom. Na powitanie dostałam kawał dobrej i emocjonującej siatkówki, jednak nie do końca było tak miło... ale od początku ;)

Bilety na ten mecz wygrałam w jednym z konkursów (i w tym miejscu dziękuję za lajki!). Na mecz wybrałam się z Violą (i w tym miejscu Cię pozdrawiam! :D). Szczęśliwie się złożyło, że w miniony piątek miałam skrócone lekcje, więc mogłam wcześniej niż planowałam wybrać się do Gdańska. Jakoś przed 15 (?) byłam na miejscu, poszłyśmy najpierw do sklepu kupić coś słodkiego dla Bartka Neroja, który tego dnia miał urodziny, a potem do KFC, by coś zjeść i poczekać na mecz. 


24.11.2013

Zwycięska Skra, zwycięska Brazylia! Lubię to! ^^

Witajcie! :) Dziś miała pojawić się relacja z piątkowego wyjazdu na mecz Lotos Trefl Gdańsk - Cerrad Czarni Radom, ale niestety po powrocie do domu okazało się, że mój komputer odmawia posłuszeństwa :< Dopóki nie uda mi się rozwiązać tego problemu, który nie mam pojęcia skąd się wziął relacja z tego meczu będzie musiała poczekać, bo na innym komputerze nie mam jak zrzucić zdjęć :( 
Dziś będzie o dwóch wygranych. które mnie bardzo ucieszyły :)

Po pierwsze Plus Liga! 
Widziałam trzy mecz, ale rozpiszę się tylko na temat jednego z nich. Skra pokonała Jastrzębski Węgiel, który po 6. kolejce był liderem tabeli! Meczu się obawiałam, z dwóch powodów. Po pierwsze Jastrzębie od dłuższego czasu pokazuje dobrą, stabilną i poukładaną grę, a w PL przegrał do wczoraj tylko jeden, pierwszy w sezonie, mecz. Z kolei Skra po kilku bardzo dobrych spotkaniach teraz faluje z formą. Słabe mecze z Radomiem i Zaksą, dobre z Resovią i Olsztynem... nie wiedziałam czego się spodziewać. 

Mecz nie rozpoczął się dobrze, widać było mankamenty z meczu z Zaksą, słabe przyjęcie i brak skuteczności w ataku, a po drugiej stronie silny przeciwnik. Pierwsza partia zdecydowanie nie należała do atakujących obu ekip, Mariusz Wlazły (o ile dobrze pamiętam) miał 29 % skuteczności ataku, a Michał Łasko 25%. Różnica polegała chyba na tym, że Mariusz się odbudował i pomógł wygrać Skrze w trzech następnych partiach.

19.11.2013

Meczowe plany, przeziębienie i Puchar Wielkich Mistrzów

Cześć :) Co u Was słychać? Mnie dopadło przeziębienie :< Nie poszłam dziś do szkoły, ale to chyba jedyny dzień jaki opuszczę w listopadzie, na więcej nie mogę sobie pozwolić. Niestety mam skłonność do chorowania w najgorszym z możliwych momentów. 

W przyszłym tygodniu odbędą się próbne matury, ale staram się tym nie stresować. Jako pomoc w rozluźnieniu mają posłużyć mi... mecze! Już w piątek jadę do Gdańska, na mecz Lotosu Trefla z Czarnymi Radom. Będzie to mój pierwszy ligowy mecz w tym sezonie, dlatego nie mogę się już doczekać ;) Przerywnikiem po dwóch dniach matur będzie wyjazd na kolejny mecz, tym razem ze Skrą, również w Gdańsku. Mecz planowo miał się odbyć pod koniec grudnia, jednak mecze 12. kolejki zostały przeniesione na 22 lutego, wtedy jednak Ergo Arena będzie już przygotowywana do lekkoatletycznych Mistrzostw Świata. Kluby się doszły do porozumienia i przeniesiono mecz na 27. listopada, na godzinę 19:00. Bilet już mam kupiony, jednak nadal nie wiem z kim i czym pojadę na mecz... Ale muszę tam być! :) Początkowo miałam jechać na mecz Skry .... trzy dni później, do Bydgoszczy. Ale ponieważ to Skra przyjeżdża do mnie wcześniej, wizytę w Łuczniczce trzeba przełożyć na inny dzień. Teraz zastanawiam się czy w następną sobotę nie pójść na mecz Młodej Ligi. Jeśli uda mi się przekonać którąś koleżankę na wyjazd, a mecz będzie o w miarę normalnej godzinie to pewnie znów zawitam w Gdańsku :) 
A Wy wybieracie się w najbliższym czasie na jakiś mecz?


15.11.2013

Lider pokonany! Gdańsk zagrał z werwą :)

Za nami pierwszy mecz 6. kolejki Plus Ligi, w której AZS Olsztyn, lider tabeli podejmował u siebie Gdański Lotos Trefl, który po pięciu kolejkach zajmował 10 miejsce. Nie wiem jak jest z Wami, ale w moim przypadku mecze między tymi drużynami są trochę jak Skra - Resovia, oczywiście zachowując pewne proporcje :) 

W poprzednich dwóch sezonach drużyny te grały na podobnym poziomie, miały podobny potencjał sportowy. Nie inaczej jest teraz, w obu ekipach upatrywano czarnego konia rozgrywek. Jak się okazało Olsztyńska drużyna w pełni wykorzystuje swój potencjał, bowiem po piątej kolejce zajmowała pierwsze miejsce w tabeli, pokonując między innymi Jastrzębski Węgiel i Zaksę KK. Natomiast zespół z Gdańska gra sinusoidę, raz wygrywa dzięki niezłej grze, innym razem przegrywa w słabym stylu, np ostatni mecz z AZS`em Częstochowa. Przed tym spotkaniem wszyscy zwycięzcy upatrywali w zespole z Olsztyna, a ja... ja się tylko stresowałam. Troszkę już znam zespół z Gdańska i wiem, że jest bardzo nieprzewidywalny. Spodziewałam się, że po tak słabym meczu u siebie, nie zagrają drugiego tak słabego spotkania, będą bardzo zmotywowani, bałam się jednak wypowiedzieć tych słów na głos, nie chciałam zapeszać ;)


11.11.2013

Święto Niepodległości i zdjęcia z meczu Polska - Francja :)

Dziś obchodzimy Święto Niepodległości, zdecydowanie jedno z najważniejszych, jeśli nie najważniejsze dla Polaków święto. W tym miejscu mogłabym napisać wiele, jednak powiem tylko tyle, że jestem dumna, że jestem Polką ;)

Chciałam napisać trochę o minionej kolejce Plus Ligi, jednak zrobię to następnym razem. A dziś zostawiam Was ze zdjęciami z meczu Polska - Francja, który odbył się 21 września, w ramach Mistrzostw Europy :)

Mecz był prawie dwa miesiące temu, dlatego żadnych szczegółów tu nie napiszę. Byłam z 3 koleżankami i pamiętam, że prawie spóźniłyśmy się na pociąg. A właściwie to miałyśmy jechać późniejszym, ale ten miał mieć co najmniej 30 minutowe spóźnienie. Na szczęście wbiegłyśmy do stojącego już na peronie wcześniejszego pociągu w ostatniej chwili :)

Następna rzecz, którą pamiętam to meeeega kolejki przed wejściami na halę! Naprawdę były ogromne! I pomyśleć, że denerwowałam się dzień wcześniej, gdy czekałam w kilkunastoosobowej kolejce...


Bałam się, że miejsca nie będą najlepsze, ale w sumie nie były takie złe. Widoczność dobra, tylko trochę z innej perspektywy niż zwykle ;) Tylko zdjęć z naszej strony nie dało się robić, więc poszłyśmy z Darią w inne, bardziej dogodne miejsce ;)


09.11.2013

W reprezentacji pod przymusem - nowy pomysł PZPS`u

W piątek rano, wchodzę do szkoły, odpalam internet i zabieram się za 'poranny przegląd prasy'. Wchodzę na stronę Przeglądu Sportowego i czytam coś takiego:

"Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej podjął właśnie uchwałę o zmianie polityki względem siatkarek i siatkarzy uchylających się od gry w reprezentacji Polski. Tym, którzy bez powodu odmówią występów w zespole narodowym, może grozić nawet zawieszenie lub utrata licencji na grę w zespole klubowym." *

Zatkało mnie. 
Przez chwilę myślałam, że to jakiś żart! 
Jednak przeczytawszy cały artykuł doszłam do wniosku, że to żart być nie może. 
Jako, że wczoraj strasznie mnie bolała głowa, nie miałam nawet siły myśleć o tym, a tym bardziej napisać coś na ten temat. Jednak jest to dość ważna rzecz, której nie można pominąć.

05.11.2013

Kibice a szacunek...

Szacunek. Słowo jakże nam dobrze znane...teoretycznie.
Od dłuższego już czasu obserwuję to, co dzieje się w siatkarskim środowisku, głównie chodzi mi o kibiców siatkarskich. Spostrzeżeń mam sporo, dziś jednak skupię się na jednym temacie, a mianowicie szacunku i jego braku kibiców do graczy, trenerów i innych kibiców.

"Przede wszystkim nauczył mnie szacunku do wszystkich ludzi. Do starszych, młodszych, większych, mniejszych, bogatszych i biedniejszych. Tego często brakuje dzisiejszej młodzieży. Tak samo traktuję panią w supermarkecie, jak prezesa jakiejś firmy. Każdemu mówię dziękuję, do widzenia, przepraszam, nie jestem arogancki ze względu na to, że ja byłem mistrzem, a komuś się nie udało. To właśnie wyniosłem z boksu, w którym szacunek miałem do wszystkich swoich przeciwników" 
Dariusz Michalczewski.

Podczas trwania sezonu reprezentacyjnego panuje raczej zgoda, powiedzmy, że to takie "zawieszenie broni". Sympatie i antypatie klubowe schodzą gdzieś na dalszy plan, liczy się "wyższe" dobro. Polscy kibice tworzą świetną atmosferę w siatkarskich halach, zawodnicy podkreślają jacy to jesteśmy wspaniali i że grać przed taką publicznością to sama przyjemność. Faktycznie, to co dzieje się w halach jest miłym dla oka obrazkiem i niezwykłe przeżycie. Jednak każdy medal ma dwie strony, polscy kibice także.


03.11.2013

Jesienne smutki i siatkówka

Ostatnio czuję się dziwnie przygnębiona. Może to tylko jesienna depresja, a może coś więcej? Niby wszystko jest jak dawniej, jak zawsze: szkoła, siatkówka, szkoła, siatkówka. Czuję jednak jakiś niepokój, trudno mi się jest skupić na siatkówce, nie mówiąc już o nauce! Brakuje mi czasu na cokolwiek. Wydaje mi się, że zaniedbuję znajomych, bloga, szkołę, stronkę... Często muszę wybierać - spotkać się z koleżanką, obejrzeć mecz, pouczyć się czy poczytać lekturę? Dużo uwagi skupiam na tym, by zapomnieć o niektórych osobach, sytuacjach, może właśnie to mnie gubi? Ostatnio nawet siatkówka nie daje mi radości, oderwania od rzeczywistości :<

W Lidze Mistrzów niespodzianki, choć meczów opisywać nie będę, bo oglądałam jednym okiem. Dwa tie-break`i. Resovia przegrała przed własną publicznością z Budvanską Rivijerą Budva 2:3. Zaksa wygrała z VfB Friedrichshafen w piątym secie 22:20. Jastrzębski Węgiel wygrał z Hypo Tirol Innsbruck 3:0. 

W Plus Lidzie ciekawie, nie ma już niepokonanego zespołu. Skra przegrała na wyjeździe z Czarnymi Radom 1:3, co jest największą niespodzianką czwartek kolejki Plus Ligi. Kibice ponoć stworzyli nieziemską atmosferę, a wielu z nich powtarzało, że z tak grającym tego dnia zespołem gospodarzy mało kto potrafiłby wygrać. Świetna zagrywka, blok i atak, a pogromcą Skry okazał się być... Wytze Kooistra.
Fot. Paweł Piotrowski facebook.com/PawelPiotrowskiFoto
Lotos Trefl Gdańsk pewnie wygrał z BBTS Bielsko - Biała 3:0, a AZS Olsztyn z Politechniką Warszawską. Po ciekawym meczu Effector Kielce pokonał 3:1 AZS Częstochowę, niestety kontuzji nabawił się Miłosz Hebda. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!! Transfer Bydgoszcz, jedyna drużyna, która jeszcze nie wygrała meczu, urwał jednego seta Resovi Rzeszów. W hicie kolejki Jastrzębski Węgiel pokonał ZAKSĘ 3:2, ale nie było to porywające widowisko. Ogólnie mam wrażenie, że zespoły z "wielkiej czwórki" ostatnio nie pokazują ładnej siatkówki...
Przed zespołami grającymi w LM kolejne mecz w tym tygodniu, a już w następnej kolejce PL kolejny hit, czyli Skra podejmie u siebie Resovię Rzeszów. Mam nadzieję, że mecz będzie stał na przyzwoitym poziomie ;) Z nowinek, warto wspomnieć o tym, że Paweł Woicki dołączył do drużyny z Bydgoszczy. Powodzenia! 

Tyle jeśli chodzi o siatkówkę. Mam kilka pomysłów na kolejne posty, jeśli nie zabraknie weny i czasu, to w tym tygodniu postaram się coś naskrobać :) A tymczasem zmykam się pouczyć z niemieckiego i matematyki. Trzymajcie kciuki, bo czuję, że oba sprawdziany zawalę :/ 

28.10.2013

Rozpędzona Skra, solenizant i wyniki :)

Po nieudanym sezonie 2012/13 w Bełchatowie postawiono na zmiany, na nowy projekt, który miał dać szanse powrotu do siatkarskiej elity. Nowi zawodnicy, nowy trener, nowa koncepcja gry... Można by powiedzieć, że aby to wszystko zgrać potrzeba czasu. Tymczasem po trzech kolejkach Plus Ligi bełchatowianie nie stracili jeszcze żadnego punktu. Co więcej od początku sezonu, włącznie ze sparingami nie przegrali żadnego meczu! A przecież łatwo nie jest...

Nowi zawodnicy, którzy potrzebują zgrania, to nie jedyny 'problem' kadrowy zespołu. Nie dość, że skład jest nowy, to jeszcze nie wszyscy mogą grać. Facundo Conte, który miał być jednym z filarów zespołu nadal nie może atakować ani zagrywać, po tym jak przeszedł operację barku. Podobną operację niedawno miał robioną drugi atakujący drużyny - Maciej Muzaj. Także niedawno do zespołu dołączył drugi rozgrywający Aleksa Brdović, a pojawia się problem z... trenerem naszej reprezentacji! Stephane Antiga co prawda powiedział, że chce dokończyć sezon w Skrze, jednak ponoć PZPS wolałby, aby trener opuścił Skrę. 

Nie zważając na wszystkie problemy Skra jest niczym rozpędzony walec, który nie zważając na przeciwnika wygrywa wszystko po kolei. Oglądałam ich dwa ostatnie mecz i jestem pod wrażeniem, choć jak zawodnicy sami mówią, cały czas się zgrywają, bo to wymaga czasu.

25.10.2013

"Może w tym szaleństwie jest metoda". Coś się kończy, coś zaczyna.. Antiga zastąpi Anastasiego!

Przez ostatnie dni wrzało w siatkarskim środowisku, a wręcz wybuchła prawdziwa wojna i ... panika! Wszystko za sprawą reprezentacji i jej trenera/ trenerów.

We wtorkowy wieczór wypłynęła w świat informacja, która podzieliła siatkarskie środowisko na dwie części. Jednak wszyscy byli równie zaskoczeni, bowiem wyszło na jaw, że nowym trenerem zostanie Stephane Antiga, aktualny zawodnik Skry Bełchatów. Wiele osób uznało to za żart, jednak wczoraj odbyło się posiedzenie zarządu PZPS, w którym odwołano dotychczasowego trenera, oraz potwierdzono wtorkowego newsa. 

Koniec włoskiego duetu

Dnia 24. października, zarząd PZPS jednogłośnie odwołał trenera Anastasiego z funkcji selekcjonera Polskiej reprezentacji. Myślę, że wszyscy się spodziewaliśmy tej decyzji. Najważniejsza impreza została zawalona, dwie kolejne także, a trener nie miał sobie nic do zarzucenia. Czy w takiej sytuacji możemy mieć nadzieję, na przyzwoity wynik podczas MŚ? Moim zdaniem nie, dlatego uważam, że decyzja była słuszna, choć podjęłabym ją zaraz po IO, bo to one były docelową imprezą. 
Na pewno Andrea Anastasi wraz z Andreą Gardinim zrobili dla Polskiej siatkówki dużo dobrego i za to należy im podziękować. Pokazali, że możemy grać dobrze, że zaliczamy się do światowej czołówki. Jednak nie obyło się też bez sytuacji, o których ja wolałabym zapomnieć. 
Pewna era dobiegła końca. Należy postawić tu kropkę i zacząć nowy dział...


Czas na Francuzów 


Od wielu tygodni wszyscy zastanawiali się, kto ewentualnie zastąpi włoski duet na ławce trenerskiej. Jestem przekonana, że nikt nie wpadł na ten sam pomysł, co prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski. Trenerem naszej kadry został Stephane Antiga, a jego zastępcą Philippe Blain. 

23.10.2013

Plus Liga oraz Europejskie Puchary... I jak tu się uczyć?

Próbowałam. Naprawdę próbowałam się uczyć tej historii. Nie moja wina, że nie mogę się na niej skupić :< Pisanie o siatkówce jest zdecydowanie ciekawsze, a że już jakiś czas nie pisałam, postanowiłam to teraz nadrobić :) 

Za nami druga kolejka plus ligi, oraz pierwsze występny naszych zespołów w Lidze Mistrzów!
Jeśli chodzi o Plus Ligę i tym razem nie obyło się bez pewnych niespodzianek, ale przecież za to kochamy Plus Ligę, prawda? 

20.10.2013

LOTOS Trefl Gdańsk - trenuje i popularyzuje siatkówkę :) Relacja z wyjazdu na trening.

Cześć :) Dziś mam dla Was małą relację z piątkowego wyjazdu do Starogardu, w którym odbył się trening Gdańskiej drużyny. Może na początek dodam, że jestem bardzo szczęśliwa, że jednak razem z Darią tam pojechałyśmy. Na początku nie byłam troszkę przekonana, nie wiedziałam czy będzie jakiś pociąg, jak tam dojść na halę itp, ale koniec końców wszystko wyszło świetnie :)

Oczywiście nie obyło się bez pomocy mapy! Choć i z nią było trudno... Jednak jak się okazało, trzeba iść cały czas prosto, a mapa trochę nas zmyliła ;P

























17.10.2013

Superpuchar za nami. Tym razem lepsza Resovia Rzeszów.

Powinnam być teraz w szkole, a dokładnie to w kinie razem z całą klasą. To dlaczego właśnie piszę? Z bardzo prozaicznej przyczyny... spóźniłam się na autobus. Wychodząc z domu widziałam jak odjeżdża...:< Następnym już bym nie zdążyła na film, więc zostałam w domu. Pojadę jednak później do szkoły, na ostatnie trzy lekcje, w tym sprawdzian z matematyki! Hmmm.. nie jestem za bardzo do niego przygotowana, ponieważ wczoraj zamiast się uczyć postanowiłam obejrzeć mecz. I właśnie teraz o nim ;)

Superpuchar nie ma w Polsce jeszcze jakieś większej tradycji czy prestiżu. Pierwszy raz rozstał rozegrany w 1995 roku, jednak był to tylko jeden taki 'wystrzał'. Potem o pucharze zapomniano i od ubiegłego sezonu na nowo buduje się jego prestiż, nową historię. Rozpoczęła ją Skra Bełchatów, która przed rokiem wygrała w Częstochowie z Resovią Rzeszów 3:0. W tym roku Resovia się zrehabilitowała, choć jej rywalem nie była Skra, a Zaksa.

13.10.2013

Pierwsza kolejka, pierwsze emocje, pierwsze niespodzianki!

Pierwsza kolejka, pierwsze emocje i pierwsze niespodzianki - Plus Liga rozpoczęta! 

Mimo, że zespoły rozegrały po jednym meczu, jest już o czym pisać, bowiem na siatkarskich parkietach wiele się działo.

Na początku należy podkreślić dobrą postawę beniaminków ligi, czy drużynom z Bielska i Radomia. Zespoły te nie miały łatwego startu, bowiem mierzyły się odpowiednio z mistrzem i v-ce mistrzem kraju. Starcie BBTS`u z Resovią było bardzo wyrównane, choć pewnie mało kto tego się spodziewał przed meczem. Bardzo dobra postawa graczy z Bielska, słabsza mistrzów Polski. Wydawało mi się, że siatkarze Sovii chcieli wygrać ten mecz z jak najmniejszą stratą sił. A może to tylko złudzenie i faktycznie na razie grają tak bez wyrazu? Myślę, że w środę zobaczymy jaka faktycznie jest forma tego zespołu, podczas meczu o Superpuchar. Bielszczanie popełniali za dużo własnych błędów w końcówkach, gdyby nie to mogli urwać seta bądź dwa ekipie z Rzeszowa. 
Nieco inny był mecz w Kędzierzynie, gdzie ZAKSA podejmowała Czarnych Radom. Czarni popełniali zdecydowanie za dużo błędów w polu zagrywki, przez co nie mogli prowadzić wyrównanej gry z gospodarzami.

Oba mecze zakończyły się wynikiem 3:0 dla gospodarzy i były transmitowane przez Polsat Sport. Jednak chyba tym razem był to zły wybór Polsatu. Więcej działo się na pozostałych parkietach, gdzie kamer nie było, były za to niespodzianki i dobra gra (?). 

10.10.2013

PL: 2013/2014: Częstochowa, Olsztyn, Radom i Bielsko-Biała

Witajcie :) Już jutro rozpoczyna się Plus Liga!! Można powiedzieć: NARESZCIE! 
To będzie bardzo ważny dla nas sezon, bowiem jest to sezon przed Mistrzostwami Świata! Dlatego należy kibicować wszystkim potencjalnym kadrowiczom, by grali jak najlepiej i omijały ich kontuzje szerokim łukiem! Oczywiście pozostałym zawodnikom życzymy tego samego :) Z drugiej strony liga ma być lekarstwem, po nieudanym dla nas okresie reprezentacyjnym. Mam nadzieję, że będzie to owocny, ciekawy i stojący na wysokim poziomie sezon. 

Poniżej prezentacja ostatnich już drużyn, które grać będą w tegorocznej PL. Są to dwa ostatnie zespoły ostatniej ligi: AZS Częstochowa i AZS Olsztyn oraz dwa beniaminki: Czarni Radom i BBTS Bielsko-Biała.

07.10.2013

PL 2013/2014: AZS Politechnika Warszwska, Effector Kielce i LOTOS Trefl Gdańsk

Cześć i czołem! :) Co słychać? Już za 4 dni startuje Plus Liga! Wprost nie mogę się doczekać! Żałuję tylko, że na transmisję meczu Skry będę musiała poczekać nieco dłużej... :( No ale nic, liga wkrótce się zaczyna, więc przyjrzyjmy się kolejnym zespołom i ich dokonaniom transferowym.

AZS Politechnika Warszawska
Dla mnie jest to trochę taki zespół-niespodzianka, nigdy nie wiem, czego się po nim spodziewać. Potrafią wygrać w świetnym stylu z mocna ekipą, która jest zdecydowanym faworytem, a innym razem przegrać z niżej notowanym zespołem. Nie można jednak odmówić im walki do ostatniej piłki, zawodnicy wręcz gryzą parkiet i to mi się w tym zespole najbardziej podoba. Mimo problemów finansowych, z którymi klub się boryka, zespół zawsze jest przemyślanie zbudowany. Z zespołu odszedł Fabian Drzyzga, klub pozyskał dwóch nowych rozgrywających, a także dość niespodziewanie podpisał ostatnio kontrakt z Pawłem Woickim, który świetnie wkomponował się w zespół.

Poprzedni sezon drużyna rozpoczęła z wysokiego "C", będąc przez pewien okres liderem tabeli PL. Tegoroczna liga jeszcze się nie rozpoczęła, ale w miniony weekend drużyna wygrała w Memoriał Zdzisława Ambroziaka. Czy Akademicy z Warszawy utrzymają dobrą passę?

03.10.2013

PL 2013/2014: Transfer Bydgoszcz, PGE Skra Bełchatów

Już za tydzień startuje Plus Liga, a ja dziś przypomniałam sobie, że nie napisałam jeszcze o wszystkich tegorocznych transferach i zmianach w klubach! Postaram się to jakoś nadrobić. Dziś o dwóch zespołach, które chyba najbardziej przemeblowały swoje składy - Transferze Bydgoszcz i Skrze Bełchatów.

Transfer Bydgoszcz
Jest to klub, który przeżył zmianę nie tylko w składzie drużyny, ale także na ławce trenerskiej i ... w nazwie zespołu. Jeszcze do ubiegłego sezonu grali jako Delecta Bydgoszcz, a ich grą można było się... delektować! Chyba największa niespodzianka ubiegłego sezonu, czarny koń rozgrywek, czwarte miejsce w Plus Lidze. Jak będzie w tym roku?
Niewiele osób stawia na powtórkę sprzed sezonu i ma to swoje logiczne wytłumaczenie. Rozpadł się trzon zespołu, kręgosłup tej ekipy. Odeszli takie gracze jak Stefan Antiga czy Dawid Konarski, którzy stanowili o sile tej drużyny.

Odeszli:
Stephane Antiga (do: Skra Bełchatów)
Dawid Konarski (do: Resovia Rzeszów)
Andrzej Wrona (do: Skra Bełchatów)
Michał Masny (do: Jastrzębski Węgiel)
Michał Dębiec (do: Krispol Września)
Piotr Lipiński (do: Effector Kielce)
Łukasz Owczarz (do: Pekpol Ostrołęka)
Krzysztof Rejno (do: Stal AZS Nysa)
Trener Piotr Makowski 

01.10.2013

Faza finałowa Mistrzostw Europy. Rosjanie znów ze złotem!

Mistrzostwa Europy 2013 dobiegły końca.
Na pewno nie takiego zakończenia spodziewali się polscy kibice, a bynajmniej nie do końca takiego.
Wiele osób przewidziało, kto zostanie Mistrzem Europy, jednak chyba mało stawiał na to, że nasz zespół swój udział w tym turnieju zakończy na barażach!
Jednak biegu wydarzeń już nie zmienimy, teraz należałoby usiąść i zastanowić się co dalej. O tym jednak w innym poście, dziś chciałabym podsumować fazę finałową ME oraz same mistrzostwa.



29.09.2013

Półfinały, finały i urodziny... I jak to pogodzić? :)

Witajcie :) Jak planujecie spędzić niedzielne popołudnie? Czyżby przed TV śledząc finał i mecz o brązowy medal Mistrzostw Europy? Ja właśnie mam takie plany ;) Co prawda jeszcze jestem w pidżamce i leżę w łóżku, ale takich pojedynków nie mogę przegapić!

Wczoraj rozegrane zostały półfinały, które wyłoniły dzisiejszych finalistów. Niestety mecze oglądałam jednym okiem, bo miałam wczoraj wyprawiane urodziny. Na szczęście nikt nie śmiał przełączyć TV, przecież to moje święto, nie nie? :D

Rosjanie pokonali Serbów 3:1, choć przez trzy pierwsze sety mogło to się różnie skończyć... Żałuję, że nie wygrali Serbowie i nie obronią tytułu Mistrza Europy. W drugim meczu Włosi pokonali Bułgarów 3:1, mimo że po pierwszym secie mogło się wydawać, że wynik spotkania będzie całkowicie inny. Kibicowałam Bułgarom, ale nie zamierzałam płakać po tym jak odpadną. Zdecydowanie poniżej poziomu zagrał Sokołov, gdyby utrzymał swój poziom gry mogłoby się to skończyć inaczej...


26.09.2013

Bye, bye Mistrzostwa Europy... Czy tylko one?

Miała się pojawić kolejna relacja z wyjazdu, jedna muszę to trochę odłożyć w czasie. Myślę, że teraz są ważniejsze sprawy,  o który wypada powiedzieć i zastanowić się nad niektórymi kwestiami.

We wtorek przegraliśmy z reprezentacją Bułgarii w barażowym spotkaniu o ćwierćfinał 2:3 i pożegnaliśmy się z Mistrzostwami Europy. Mecz pewnie każdy z Was oglądał, więc opisywać go nie będę. Dwa pierwsze sety bardzo dobre, potem coś się u nas zatrzymało, a Bułgarzy się rozkręcali z każdym zdobytym przez nich punktem. Nagle na tablicy wyników pojawił się remis w setach i przyszedł czas na tie-break, który okazał się niezłym dreszczowcem. Walka na przewagi i piątym secie, o być albo nie być to zawsze horror, po którym jedna z drużyn się bardzo cieszy, a druga bardzo cierpi. Niestety nasza drużyna okazała się tą cierpiącą...



23.09.2013

ME moim okiem. Dzień pierwszy: Rosja - Niemcy


Cześć :) Za nami faza grupowa Mistrzostw Europy, podczas której udało mi się być na czterech meczach. Niestety nie byłam w stanie pisać na bieżąco relacji z wyjazdów, ale postaram się to w najbliższym czasie nadrobić. Na meczach byłam w piątek, sobotę i niedzielę, dlatego relację rozłożę na trzy części. Zacznę od piątkowego meczu Rosja - Niemcy.



18.09.2013

Mistrzostwa Europy za 3...2...1..., a ja przeziębiona :(

Witajcie :) Co u Was słychać? Dopadło was już jesienne przeziębienie? U mnie chyba pół szkoły choruje i niestety ja też jestem w tym gronie :( W sumie normalnie bym się tym aż tak nie przejmowała, poleżałabym kilka dni w łóżku i by przeszło. Tym razem mam powód dla którego muszę być zdrowa i pełna sił! A mianowicie Mistrzostwa Europy, które rozpoczynają się już za dwa dni!! Jakby tego było mało, to nie mogę sobie przez te dwa dni poleżeć w łóżku, bo sprawdzian czy wypracowanie samo się nie napisze... Ehh. Ale dość narzekania. Zrobię wszystko co trzeba, by w piątek móc być w pełni sił. Trzymajcie kciuki :)

Tymczasem nasi zawodnicy są już w Gdańsku, gdzie trenują i przygotowują się do ME. Pierwszy mecz rozegramy z Turcją, następne z Francuzami i Słowakami. Wiele osób mówi, że to właśnie mecz z francuską ekipą będzie najtrudniejszy i decydujący. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak należy pamiętać, że mecze rozpoczęcia, zwłaszcza gdy jest się faworytem i gospodarzem należą do ciężkich i trzeba uważać, by nie zgubić punktów. Każda strata punktu może przynieść złe konsekwencje, np. możemy trafić na Rosjan w ćwierćfinałach, a tego chyba nie chcemy, prawda? :)



16.09.2013

Ósma rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia...




















Już osiem lat nie mam z nami Arkadiusza Gołasia. Jednak pamięć o nim nie zaginie. Miło jest widzieć, że kibice cały czas pamiętają...

Chyba każdy ma w swoim życiu dni, w których rozmyśla nad swoim życiem. Dla mnie do 2010 roku, był to dzień urodzin. Od 3 lat data uległa przesunięciu o 10 dni...


13.09.2013

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera 2013

Cześć :) Tęskniliście? Dobra, głupie pytanie, wiem że nie. Ale to nie zmienia faktu, że ja tak. Tydzień bez internetu to katorga! Ale wytrzymałam, więc chyba uzależniona nie jestem ;p W każdym razie, przepraszam, że nie pisałam, ale niestety problemy natury technicznej. Sporo się przez ten tydzień wydarzyło, dlatego mam bynajmniej o czym pisać, dziś będzie o Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, który został rozegrany w miniony weekend.

Opisywać meczów nie będę. Nie bardzo już pamiętam szczegółów spotkań, a i myślę, że większość z Was te mecze oglądała. Według mnie w większości stały na niezłym poziomie, biorąc pod uwagę, że zespoły raczej były w rytmie treningowym, po obciążeniach na siłowni. 


03.09.2013

Zbigniew Bartman poza składem na MHJW i ME! Zaskoczenie?

Cześć :) I jak tam po pierwszych dniach w szkole (Ci którzy w szkole byli, pozdrawiam studentów ;D). Ja miałam dziś tylko 5 lekcji (jutro 8, w tym 3 lekcje polskiego, o zgrozo..) to padam! Nie mam na nic siły, a jeszcze jutro sprawdzian + zaczynamy przerabiać lekturę. Miałam zamiar zacząć ją czytać, ale stwierdziłam, że najpierw muszę coś napisać na blogu, bo inaczej nici z mojej koncentracji na treści książki. 

Wczorajszy wieczór i dzisiejszy dzień w szkole w dużej mierze minął mi na...nie, nie na nauce. Oczywiście na myśleniu o siatkówce! A pretekst do tego miałam dobry, ponieważ (jak już pewnie wszyscy doskonale wiecie) trenera Anastasi, zdecydował, że na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera oraz na Mistrzostwa Europy nie pojedzie Zbigniew Bartman. W związku z tym pojawiło się wiele kontrowersji, komentarzy, plotek... Ogólnie ta decyzja trenera wywołała niemałe poruszenie wśród kibiców, ekspertów i ludzie 'ze środowiska'.


Trener Anastasi już na samym początku przygody z naszą reprezentacją sprawił sporą niespodziankę. Przestawił Zbigniewa Bartmana z pozycji przyjmującego na atak! Co więcej, Zbyszek był podstawowym atakującym naszego zespołu! Jak zrobił na początku, tak był konsekwentny na kolejnych imprezach (oprócz ME, bo jak wiemy Zbyszek był kontuzjowany). Zawodnik grał z różnym skutkiem, miał lepsze i gorsze okresy gry. Różne też chodziły opinie o tym graczu, pomijając już aspekty pozasportowe. Faktem było to, że Zbyszek znalazł uznanie w oczach trenera i zawsze był pewniakiem w kadrze Anastasiego, nie tylko w meczowej 12, ale i w 6 (czy 7, jak wolicie). Do czasu...


Igrzyska Olimpijskie i tegoroczna edycja Ligi Światowej nie poszła po naszej myśli. Delikatnie mówiąc, było źle. Trener postanowił (nie wiem czy sam, czy PZPS też coś od siebie dodał), że czas coś zmienić. W LŚ nie grali już Paweł Zagumny i Grzegorz Kosok, jednak brak tych nazwisk nie wzbudził wiele kontrowersji. W przeciwieństwie do ostatnich decyzji. Najpierw brak Krzysztofa Ignaczaka, a teraz Zbyszka Bartmana, dotychczasowych liderów! 

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI NA MEMORIAŁ HUBERTA JERZEGO WAGNERA:

Rozgrywający: Łukasz Żygadło, Fabian Drzyzga
Atakujący: Jakub Jarosz, Grzegorz Bociek
Przyjmujący: Bartosz Kurek, Michał Winiarski, Michał Kubiak, Michał Ruciak, Wojciech Włodarczyk
Środkowi: Piotr Nowakowski, Marcin Możdżonek, Łukasz Wiśniewski, Andrzej Wrona
Libero: Paweł Zatorski, Damian Wojtaszek

Andrea Anastasi podkreśla, że zadecydowała forma sportowa i chyba nie ma co z tym dyskutować. Ostatnio, mało kto grał dobrze w naszym zespole, także podczas sparingów z Serbami Zbyszek nie wypadł dobrze. W normalnych warunkach sprawa powinna być jasna, nie jesteś w dobrej dyspozycji, są od ciebie lepsi, więc nie ma dla ciebie miejsca w kadrze. Dlaczego więc jest takie zamieszanie


Po części, odpowiedź na to pytanie można wywnioskować z tego, co napisałam wyżej. Zbigniew był jednym z ulubieńców trenera, jeśli można tak to nazwać. AA postawił na niego, to on był podstawowym atakującym na ostatnich imprezach. Ale jest też jeszcze jedna strona medalu. Strona niejasna i tajemnicza. 

Trener nazwiska czternastu graczy, którzy wezmą udział w ME, miał ogłosić zaraz przed samym wyjazdem do Gdańska. Tymczasem zaraz po powrocie siatkarzy z Belgradu dowiadujemy się, że Zbigniew Bartman, zamiast jechać do Płocka, w czwartek wyjedzie do Włoch! Może trener chciał, by zawodnik zamiast tracić czas na treningach z reprezentacją, skoro i tak wie, że nie będzie grał, pojechał do nowego klubu i tam zaczął przygotowania. Z jednej strony jest to rozsądna decyzja, ale z drugiej... Nie daj Boże, któryś z naszych atakujących zostanie kontuzjowany podczas MHJW i co wtedy? Zbyszek będzie musiał wrócić z Włoch? Jest też druga opcja, której trener i zawodnik się wypierają, a mianowicie chodzi o aspekty pozasportowe. Ludzie ze środowiska oraz eksperci piszą, że Zbyszek nie dogadywał się z niektórymi graczami. Pan Mielewski napisał " Dlaczego tak postąpił? To pewnie pozostanie tajemnicą i choć miał do tego przede wszystkim sportowe przesłanki to nie sądzę, aby były w tym przypadku decydujące. Dużo mówiło się ostatnio o atmosferze w zespole. Większość zawodników - mówiąc wprost - za Zbyszkiem nie przepadało". Paweł Papke, także wspomniał co nieco (zapraszam do przeczytania TEGO). Zawodnicy nie chcą na ten temat rozmawiać, bo to tajemnica szatni. Ale skoro tak mówią, to chyba coś w tym jest? 


Jeśli chodzi o mnie, to długo się zastanawiałam co na ten temat myśleć. Z jednej strony nigdy nie przepadałam za Zbigniewem Bartmanem, zwłaszcza jeśli chodzi o jego charakter, bo grę staram się oceniać obiektywnie. Dla mnie jest zbyt pewnym siebie człowiekiem, któremu brakuje trochę pokory. Z drugiej strony jestem pełna obaw. Zbyszek potrafił poderwać drużynę, bynajmniej tak mi się do tej pory wydawało. Nie ma Igły i Bartmana, dwóch zawodników, którzy prawdopodobnie odpowiadali za dobrą atmosferę w kadrze. Teraz na ataku mamy Kubę Jarosza i Grzegorza Boćka. Będzie na nich teraz spoczywał spory ciężar, oby go unieśli...

A co Wy na ten temat myślicie?

31.08.2013

Ta ostatnia sobota...

Cześć :)
W zasadzie nie powinno mnie tu być.
Powinnam bawić się teraz w Bełchatowie, na Siatkarskim Weekendzie Mocy, czyli zlocie kibiców Skry...
Jednak mnie tam nie ma, 350 km robi swoje :<
Nie będę tu jednak rozpaczać, mimo tego, że mogłabym, bo mam jeszcze jeden powód.
Koniec wakacji!
Nie wiem jak Wam, ale mi zleciały one bardzo szybko!
Chodząc do szkoły podstawowej wakacje trwały i trwały, a teraz mam wrażanie jakby trwały kilka dni.

Od poniedziałku rozpoczynam klasę maturalną, więc będzie trochę ciężko pogodzić szkołę, siatkówkę, stronę i bloga, ale jakoś dam radę. Kto jak nie ja? :D

Wczoraj odbył się pierwszy sparing z Serbami. Przegraliśmy, ale przecież to nie powód do dramatyzowania! Nie było transmisji meczu, jednak na stronie PZPS można przeczytać kilka istotnych informacji. Przez pierwsze trzy sety grał Fabian Drzyzga, co mnie ucieszyło, w czwartej partii zmienił go Łukasz Zygadło. Po jednym secie rozegrali Jakub Jarosz i Michał Kubiak, na zagrywkę za Piotrka Nowakowskiego wchodził Wojtek Włodarczyk, a Bartka Kurka zmieniał Damian Wojtaszek. Na parkiet nie wszedł tylko Andrzej Wrona.

Porażka 1:3, nie wiemy w jakim stylu, więc trudno oceniać. Ponoć zawodnicy Serbii lepiej spisywali się na zagrywce, co też pomogło im w ustawianiu skutecznych bloków. Jeśli ktoś chce przejrzeć statystyki + zobaczyć kilka zdjęć to zapraszam tu KLIK
Dziś obie reprezentacje wspólnie potrenują, a jutro zostanie rozegrany drugi oficjalny mecz towarzyski. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej... :)









28.08.2013

Znów zaskoczenia? Skład na sparingi z Serbami + zdjęcia

Cześć, jak tam ostatnie dni wakacji? Ja dziś wybrałam się na małą sesję zdjęciową z siostrą, pogoda sprzyjała, co mnie bardzo zaskoczyło. Oczywiście pozytywnie! Akurat w czasie, gdy łapałam ostatnie promienie letniego słońca została ogłoszona lista zawodników powołanych na mecze sparingowe z Serbami.
Nie powiem, trener Anastasi mnie znów zaskoczył, czy na plus? Chyba taak...

Rozgrywający: Łukasz Żygadło, Fabian Drzyzga
Tu się zmian nie spodziewałam mimo tego, że problemy ze zdrowiem ma Łukasz. Do Spały przyjechał Grzegorz Łomacz, żeby pomóc w treningach, ale jednak to Łukasz pojedzie do Serbii. Jednak w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego trener powiedział, że to może być turniej Fabiana, to będzie jego czas, by się wykazał. Mam nadzieję, że nasz młody rozgrywający wykorzysta szansę :)

Atakujący: Jakub Jarosz, Zbigniew Bartman, Grzegorz Bociek
Trzech atakujących zamiast dwóch, jak było dotychczas. Andrea Anastasi dla PS powiedział "Bociek? Nie wiem czy już teraz nadaje się na wielkie granie, lecz na przyszłość ma olbrzymi potencjał. Warto poświęcić mu wiele uwagi". Nie wiem jak to odebrać, może trener chce wypróbować Boćka podczas meczów towarzyskich? A może powołanie jest dlatego, że PZPS naciskał? Jedno jest pewne, trzech atakujących to pewne zeskoczenie i niewątpliwa szansa dla Grześka. Wiedzieliście, że prawdopodobnie do pierwszego składu przymierzany jest Jarosz, a nie Bartman? Hmmm.. jestem ciekawa, jak będzie wyglądał nasz atak podczas ME...

26.08.2013

Najlepsi z najlepszych?

Ostatnio było ogólnie o reprezentacji, to teraz o graczach na poszczególnych pozycjach + ocena rankingu (oczywiście subiektywna). Zastanawiam się jaki okres czasu został wzięty pod uwagę, przy jego tworzeniu. Wydaje mi się, że ostatnie lata, aczkolwiek pewna nie jestem ;)

Rozgrywający

"Umiejętności to nie wszystko. Rozgrywający musi być mózgiem, ale też duszą zespołu, musi być z zawodnikami mentalnie."

1. Bruno Rezende (Brazylia)
2. Nikola Grbić (Serbia)
3. Siergiej Grankin (Rosja)
4. Luciano de Cecco (Argentyna)
5. Dragan Travica (Włochy)
6. Aleksander Butko (Rosja)
7. Georgi Bratojew (Bułgaria)
8. Marlon (Brazylia)
9. Paweł Zagumny
10. Valerio Vermiglio (Włochy)
11. Łukasz Żygadło

Jak niejednokrotnie pisałam, mam słabość do rozgrywających - wirtuozów, którzy potrafią grać nie tylko efektywnie, ale i efektownie. Mile widziane nietuzinkowe zagrania, na które można popatrzeć z zachwytem. Nie lubię prostej gry i gdy rozgrywający jest całkowicie podporządkowany trenerowi, nie ma własnego pomysłu na grę.

24.08.2013

W którym miejscu jest nasza reprezentacja? Jakim jesteśmy zespołem?

Wczoraj Przegląd Sportowy opublikował ranking "najlepszych na świecie" siatkarzy na swoich pozycjach. Słabo na tle innych państw wypadła Polska, nasi zawodnicy zajęli dość niskie miejsca. Zaraz w internecie pojawiły się głosy, że to jakaś obłuda, wiele osób się nie zgadzało z redaktorami PS, którzy zresztą powiedzieli, że to subiektywna opinia. Każdy może mieć swoje zdanie, dlatego pan Mielewski zdecydował się skomentować ranking na łamach strony Polsatu Sport. Cała ta sytuacja dała mi do myślenia, zresztą od dłuższego już czasu zastanawiałam się nad pewnymi rzeczami. W którym miejscu znajduje się nasza reprezentacja? Jak na tle innych spisują się nasi zawodnicy? Co znaczą zdobyte do tej pory medale przez AA i jak interpretować porażki? 

Próbowałam znaleźć wspólne cechy wszystkich turniejów, w jakich do tej pory udział brali Polacy, pod wodzą Anastasiego. Trudno mi było wydać jednoznaczną opinię, ponieważ w moim mniemaniu drużyna cały czas ewoluowała, a każdy turniej był inny. 

Liga Światowa 2011, sześć wygranych meczów w fazie interkontynentalnej, w tym 4 z Portoryko i 6 porażek. W F8, 3 zwycięstwa (w tym dwa tie-breaki) i dwie porażki. Wtedy bohaterem i liderem był Bartosz Kurek, co pokazywały same statystki, bo został najlepiej punktującym zawodnikiem. W reprezentacji grali także Bąkiewicz, który był kapitanem, Piotr Gruszka czy Paweł Woicki. Siła ataku opierała się na Bartku, a w fazie finałowej nie grał Zbigniew Bartman, który doznał kontuzji w pierwszym meczu. Byliśmy organizatorami F8, dlatego się tam znaleźliśmy, bo sportowo by się to nie udało. Cudem też awansowaliśmy do fazy medalowej, pomogli nam Bułgarzy, którzy wyeliminowali Włochów. Pokonanie Bułgarów i dwukrotnie Argentyny dało nam brązowy medal, pierwszy w historii


Mistrzostwa Europy, bronimy złota sprzed dwóch lat, jednak w całkiem zmienionym składzie. Podczas turnieju w Turcji Kurek dopiero wkraczał do drużyny, teraz miał być jej liderem. Zwycięstwo z Niemcami, porażka z Bułgarią i porażka/mecz oddany (?) ze Słowacją. Jak zwał, tak zwał. Dzięki temu mieliśmy łatwiejszą drogę do fazy medalowej, bo umówmy się, Czesi i Słowacy do wielkich rywali nie należą. W półfinale lanie od Włochów i jedyny, piękny, dobry mecz z Rosjanami. Trzy mecze wygrane, trzy przegrane, ale mamy brąz. Bartek przez cały turniej nie grał za dobrze, ale wystrzelił z formą w najważniejszym spotkaniu. Swoje dołożyli Michał Kubiak i Jakub Jarosz.

Puchar Świata, do drużyny wraca Bartman, a także Winiarski i Zagumny. Nasza gra wygląda bardzo dobrze, nie mamy jednego lidera, gra cały zespół. Trener stosuje zmiany, 'gra' razem z drużyną, a na parkiecie widzimy prawdziwy "team spirit". Walka do ostatniej piłki, obrony niczym 'dzik w żołędzie'... Jednym zdaniem, siatkówka efektowna i efektywna! Mamy drugie miejsce i co ważniejsze, awans na Igrzyska Olimpijskie. 


Liga Światowa 2012, wiele drużyn aspirujących do medalu na IO odpuściło (Włosi, Rosjanie), bądź ogrywało skład (Brazylia). My mieliśmy inny cel, walczyć o zwycięstwo w każdym meczu, poprawić wynik sprzed roku! Wygrane 12 na 14 meczy, ten wynik robi wrażenie. Wrażenie także robił styl tych zwycięstw. Trener grał praktycznie jednym składem, choć w fazie finałowej pograł trochę Paweł Zagumny. Siatkówka ładna dla oka, ale jak się nie cieszyć, skoro zespół wygrywa? Mamy złoty medal! 

Igrzyska Olimpijskie, trochę takie falowanie i spadanie, choć chwilami szło jak po grudzie. Niby skład nie zmieniony, ale coś zawiodło.
Liga Światowa 2013, o ile falowanie formy podczas IO odbywało się w cyklu meczowym, co mecz to inna gra, to w tegorocznej edycji LŚ mieliśmy cykl setowy. W każdym secie inna drużyna. Chwilami nasza gra wyglądała dobrze, ale czasami... nie było lekko. 


Wydaje mi się, że kibice i niektórzy znawcy (zawodnicy też?) za szybko uwierzyli, że jesteśmy najlepsi. Cztery imprezy, cztery medale, w tym złoto.. czego chcieć więcej? Jednak jak przeanalizujemy w jakich warunkach to wygrywaliśmy, z jakimi zespołami jak graliśmy, to już tak kolorowo może nie być. Oczywiście, to co zdobyli nasi siatkarze, to jest ich i nikt im już tego nie odbierze. Przez ich wysiłek, starania i walkę to wywalczyli i należą im się za to brawa. Jednak nie należy popadać w hurraoptymizm, po zwycięstwach, ale także w wielkiego doła, po ostatnich porażkach. 
Według rankingu FIVB jesteśmy na 4 miejscu, przed nami są Rosjanie, Brazylijczycy i Włosi, a zaraz za nami Amerykanie, Kubańczycy i Serbowie. Moim zdaniem ranking oddaje właściwe miejsce, idealnie pokazuje, obecnie w którym miejscu znajduje się nasza reprezentacja. Nie jesteśmy najlepsi, ale jesteśmy groźni i należy się z nami liczyć w walce o medale. 

"Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się."

Aldous Huxley



Każda impreza to inna historia, każda impreza ma swoich bohaterów. Raz jesteśmy na górze, raz na dole, taki jest właśnie sport. Trzeba znać swoją wartość, ale też szanować przeciwnika, czuć przed nim pewien respekt, szacunek. Nie można wychodzić z założenia, że jestem mistrzem, należy mi się ten medal i liczyć na to, że przeciwnik się podda. Nie można także od razu skazywać się na porażkę i zawsze walczyć do końca, by udowodnić coś innym, ale przede wszystkim sobie. Nie jesteśmy najlepsi na świecie, nie jesteśmy hegemonem. Zdarzają nam się świetne turnieje, ale także i bardzo słabe. Czasami mamy trochę szczęścia, a to sędzia pomoże, a to drabinka się tak ułoży, ale czasem też sędzie pomoże przeciwnikowi, a oddawanie meczów może przynieść przeciwny efekt. Najważniejsze jest, by zawsze iść do przodu...


PS. O zawodnikach napiszę w następnym poście. Miłego weekendu! :)

22.08.2013

PL 2013/2014: Jastrzębski Węgiel

Ostatnie dni wakacji... Chciałabym zrobić jeszcze kilka rzeczy, ale pogoda jakaś taka, nie wakacyjna :<
A Wy jak spędzacie te ostatnie dni? :)

Jastrzębski Węgiel
Mistrz Polski z sezonu 2003/2004, zdobywca Pucharu Polski w sezonie 2009/2010, srebrny medalista Klubowych Mistrzostw Świata w 2011 roku. Dla mnie zespół zagadka.

Z wyjątkiem sezonu 2010/2011, drużyna ta zawsze jest gdzieś w czubie tabeli Plus Ligi i walczy o medale. Złoto udało się zdobyć tylko raz, przed tym, jak panować na 7 lat zaczęła Skra. Drużyna słynie z woli walki i dość... specyficznych transferów, zwłaszcza w ostatnich dwóch sezonach.
W przyszłym sezonie PL w składzie Jastrzębskiego Węgla będziemy mogli oglądać pięciu zagranicznych zawodników, sześciu Polaków i trzech z podwójnym obywatelstwem. Z zespołem, po sezonie pożegnali się dwaj Polacy, którzy raczej wiele szans gry nie otrzymywali oraz czterech zagranicznych zawodników, w tym dwóch rozgrywających.

19.08.2013

Piątek w Gdyni, morze i ME piłkarek ręcznych

Witajcie :) Co tam u Was? Jakie plany na ostatnie dwa tygodnie wakacji? Ja planuję się porządnie wyspać, odpocząć, bo jakoś w te wakacje mi się to nie udało... I muszę nareszcie skończyć czytać Intruza i zabrać się za lektury. Jest jeszcze jedna rzecz, którą powinnam zrobić, a mianowicie... nadrobić zaległości na blogu! :)

Dziś troszkę o piątkowym wyjeździe z Violą do Gdyni. Celem samym w sobie były Mistrzostwa Europy Piłkarek Ręczyn do lat 17, jednak przed meczami poszłyśmy jeszcze troszkę nad morze:) 



17.08.2013

Wakacyjnie, zwięźle i (nie) na temat ;)

Witajcie. Przepraszam, że nie piszę, ale w tym tygodniu nie bardzo mam jak. Jednak od przyszłego tygodnia postaram się więcej pisać, bo to będą mogły być ostatnie takie wolne dni. Od września klasa maturalna + dodatkowe obowiązki, o których może kiedyś napiszę. Dlatego też, prawdopodobnie rzadziej niż zwykle będą pojawiać się posty, ale bloga nie porzucę. Co to, to nie! Zauważyłam, że Wy też ostatnio jesteście mniej aktywni :( Korzystacie z wakacji, czy znudziła Wam się blogsfera? Mam nadzieję, że to pierwsze :)

Dziś nie będę się rozpisywać, bo najzwyczajniej w świecie, nie mam do tego weny, no i godzina też nie najlepsza na pisanie czegoś większego. Wczoraj byłam w Gdyni na Mistrzostwach Europy Juniorek w Piłce Ręcznej, w poniedziałek postaram się dodać kilka zdjęć. Dziś jeśli będzie ładna pogoda to wybieram się nad morze, a jutro może do Gdańska, potańczyć zumbę :D 

Jeśli chodzi o siatkówkę, to co jakiś czas mamy jakieś newsy, ale o nich napiszę później. Zastanawiam się nad jakimś konkursem... Tylko jeszcze nie wiem jaka forma, jakie nagrody i czy ktoś będzie na takowy konkurs chętny. To co, chcielibyście, wzięlibyście udział? :)

Ja sporo wakacyjnego czasu spędzam w pociągach, a Wy? Co porabiacie w wakacje? Byliście gdzieś? Odpoczywacie? Preferujecie aktywny wypoczynek, czy raczej plaża i opalanie? 

Gdynia, 16.08.13
.

11.08.2013

PL 2013/2014: ZAKSA Kędzierzyn Koźle

Witajcie :) Czy u Was też jest tak chłodno? Zamiast opalać się na plaży, siedzę w domu, pod kocem (!) i piję gorącą herbatę... Uwielbiam polską pogodę.. ;p 
Dziś przyjrzymy się kolejnej drużynie i jej transferowym poczynaniom. Teraz będzie to Zaksa, aktualny vice-mistrz Polski.

ZAKSA Kędzierzyn Koźle
Pięć tytułów Mistrza Polski, ostatni w 2003 roku, cztery v-ce mistrzostwa i cztery Puchary Polski. 

W porównaniu z miniony sezonem, niewiele zmian było w zespole. Jednak odeszły dwa największe ogniwa drużyny: Felipe Fonteles, brazylijski przyjmujący, który był prawdziwym objawieniem PL i postacią, która potrafiła poderwać zespół i kibiców, oraz Daniel Castellani, argentyński trener, który zbudował prawdziwy team-spirit. Z zespołem pożegnali się także Antonin Rouzier, który w przyszłym sezonie będzie grał w barwach włoskiego Cuneo, Serhij Kapelus i Rogerio Nogueira.

09.08.2013

Anastasi podaje, dziennikarze prostują. Czyli zamieszanie z powołaniami

Miałam już dzisiaj nie pisać, ale jednak stwierdziłam, że wypada podzielić się pewną wiedzą ;)

Dziś na stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej pojawił się skład na Mistrzostwa Europy. O dziwo, na liście znajdowały się 22 nazwiska. Czemu o dziwo? Bo kilkanaście dni temu został podany 18-osobowy skład, który obecnie przygotowuje się do ME. Na dzisiejszej liście, dodatkowo znaleźli się Karol Kłos, Paweł Woicki, Dawid Konarski i.. Krzysztof Ignaczak. Od razu pojawiło się wielkie poruszenie na forach internetowych, Twitterze czy Facebook`u "Igła wraca!". Nie moi drodzy, Igła nie wraca!
Wszelkie wątpliwości rozwiał Kamil Składowski, dziennikarz Przeglądu Sportowego, na swoim tt. Jako, że każdy korzysta z tego portalu, pozwolę sobie przytoczyć treść tego tweeta:

"Żeby było jasne: igla nigdzie nie wrócił. Szeroki skład to formalność. W Spale są Zator i Wojtaszek. kropka"

07.08.2013

PL 2013/2014: Asseco Resovia Rzeszów

Cześć :) Ponieważ w siatkówce na razie za wiele się nie dzieję, postanowiłam, że zabiorę się za nowy cykl. Będzie to taki mały informator, na temat transferów i tego co dzieje się w w danym zespole przed zbliżającym się sezonem 2013/2014. Zacznę 'od góry', czyli od Mistrza Polski, posty będą się pojawiać dwa razy w tygodniu. Bynajmniej postaram się, aby tak właśnie było.

Asseco Resovia Rzeszów 
Klub ten w swoim dorobku ma sześć Mistrzostw Polski, w tym w ostatnich dwóch sezonach (wcześniej w latach 70), oraz trzy Puchary Polski (ostatni w sezonie 86/87). 

Skład zespołu w ostatnich sezonach nie ulegał wielkim zmianom, teraz też dokonano tylko kilku korekt. To może być wielkim plusem, jeśli chodzi o zbliżające się rozgrywki klubowe. Pierwsza szóstka została niemal nienaruszona, więc zespół od początku może górować nad innymi, ze względu na swoje zgarnie. Celem jest obrona Mistrzostwa Polski, ale też ugrania czegoś więcej na arenie międzynarodowej, w Lidze Mistrzów. 
Jak będzie wyglądał skład zespołu w nadchodzącym sezonie? 

06.08.2013

Przygotowania do sezonu klubowego 2013/2014

Witajcie :)

Polacy zakończyli swój udział w Lidze Światowej 13. lipca, po porażce z Bułgarią. Wtedy zawodnicy wraz ze sztabem udali się na wakacje, by odpocząć, zregenerować siły i spędzić trochę czasu z najbliższymi. W piątek, 2 sierpnia, wszyscy zjechali się do Spały, gdzie następnego dnia, o godzinie 9:00 rozpoczęli przygotowania do Mistrzostw Europy. 
Podczas gdy kadrowicze trenują teraz w Spale, pozostali zawodnicy rozpoczynają pracę w klubach. Wcześniej dostali wykazy, jak i ile trenować w domu, by na pierwszy klubowy trening nie przyjechać z brzuszkiem :)

04.08.2013

Człowiek, który zmienił moje życie...

Dziś urodziny obchodzi mój ulubiony siatkarz, choć niejednokrotnie podkreślałam, że "ulubiony" to za małe słowo.

Gdyby nie On, byłabym teraz zupełnie inną osobą i nigdy nie poznałabym piękna siatkówki. 
To mu zawdzięczam to, że:
prowadzę tego bloga i robię to już tak długo...
emocjonuje się meczami...
wylewam litry łez, zarówno szczęścia jak i smutku...
piszę to co chcę, a nie to co wypada...
nie boję się mieć własnego zdania...
jeżdżę na mecze...
nie boję się marzyć...i co najważniejsze, 
SPEŁNIAM TE MARZENIA

Mariusz, dziękuję za te wszystkie lata w reprezentacji i w Skrze, za każdy atak, punktową zagrywkę, emocje. Ale także dziękuję za słabsze chwile, dzięki, którym ja stałam się silniejsza.

30.07.2013

Karty odkryte? Nazwiska graczy powołanych na ME!

Karty zostały odkryte, a bynajmniej część z nich! Trener Anastasi podał listę 18 zawodników, którzy będą przygotowywać się do Mistrzostw Europy, które odbędą się we wrześniu, w Polsce i Dani. 
Są niespodzianki? Gdyby typować skład, nie wiem czy ktokolwiek w 100% podałby taki sam jak trener. 

ROZGRYWAJĄCY
Łukasz Żygadło, Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz

Odkąd trenerem został Anastasi trochę narzekam na to, że w zespole mamy 1,5 rozgrywającego, a nie dwóch. Widać, że trener nie często korzysta z tzw. podwójnych zmian atakujący&rozgrywający. A szkoda! Gdy w zespole był i Zagumny i Żygadło, było trochę więcej rotacji na tej pozycji, ale podczas tegorocznej edycji LŚ grał praktycznie tylko Łukasz. Czy podczas ME to się zmieni? I kto będzie drugim rozgrywającym (bo pierwszym raczej na pewno będzie Żygadło)? Czy trener po raz kolejny postawi na Fabiana? A może szansę otrzyma Grzegorz? Jak myślicie? 



29.07.2013

Siatkarskie treningi z Marcinem Możdżonkiem w Gdańsku

Witajcie. W zasadzie planowałam dać posta rano, ale dość długo użerałam się ze zdjęciami. Nie sądziłam, że zrobiłam ich tak wiele...

Marcin Możdżonek w tym roku chyba nie miał wakacji, a bynajmniej nie za wiele czasu dla siebie i swojej rodziny. Po zakończeniu LŚ Marcin wraz z Fundacją CITIUS ALTIUS FORTIUS zrobił małe tournée po Polsce. Wszystko to po to, aby popularyzować sport wśród najmłodszych. Treningi siatkarskie z Marcinem Możdżonkiem, fajnie brzmi, co nie? Który kibic nie chciałby potrenować z kapitanem reprezentacji? Ja takiego nie znam. Ponad 500 dzieci, z czterech różnych miast, miało taką okazję. Najpierw Ostróda, następnie Warszawa i Płock, a na końcu Gdańsk. To tam, wczoraj wraz z moją siostrą, która ma to szczęście, że mieści się w przedziale wiekowym i koleżankami, z którymi w tym przedziale się nie zmieściłyśmy, spędziłyśmy poranek i południe.

Trening miał rozpocząć się o godzinie 10:30, jednak uczestnicy musieli być wcześniej, by odebrać koszulki, w których trenowali oraz naklejki z imionami. Tak więc o 9:15 byłyśmy przed halą, a godzinę później na hali. Dzieci były podzielone na 6 grup, a rozróżniały je kolory koszulek. Gdy wszystkie zebrały się na hali, podzieleni na grupy, wraz z widzami czekali na rozpoczęcie.

Po chwili na parkiet zaczęli wbiegać zawodnicy, Izabela Bełcik, Katarzyna Gajgał-Anioł, Wojtek Żaliński i oczywiście Marcin Możdżonek. Wszyscy wbiegając na boisko przybijali 'piątki' z dziećmi ;)

26.07.2013

Gdy trwoga to do... Mariusza i Pawła? Gdzie ta dawna pokora?

Można by już pisać książki, epopeje na ten temat. Mariusz Wlazły a reprezentacja. Ostatnio dołączył do Niego także Paweł Zagumny, a wszystko w obliczu niepowodzenia podczas tegorocznej edycji Ligi Światowej. Jednak temat dotyczy wcześniejszych wydarzeń, które ciągną się i ciągną... i ich końca nie widać.

Wielu kibiców zaczęło domagać się powrotu Mariusza do reprezentacji, zaczęto nawet pisać petycje (!). Jednak chyba nie wszyscy wiedzą, że obecnie to nie do końca zależy od trenera, bo Mariusz w reprezentacji grać nie chce. Jak mówi, dopóki trenerem będzie Anastasi, on w reprezentacji nie zagra. Dziwicie się? Ja ani trochę.

Rok temu, jeszcze zanim rozpoczęła się Liga Światowa, prezes PZPS i pozostali działacze związku namawiali Mariusza do powrotu do reprezentacji. Zawodnik się zgodził, porozmawiał z trenerem - Selekcjoner obiecał Mariuszowi powołanie i zapewnił, że ewentualne niezadowolenie innych graczy z powrotu syna marnotrawnego bierze na siebie. Obaj panowie rozstali się w zgodzie, a Mariusz czekał na powołanie - mówi świadek. Jednak powołania nie było, trener nagle zmienił zdanie. Cóż, Mariusz nie należy do osób, które dadzą sobą pomiatać, został wystawiony do wiatru i na pewno to zapamiętał, może stracił zaufanie do trenera? "Przed igrzyskami w Londynie trener Anastasi stwierdził, że mój powrót może zabić ducha tej drużyny. Po niepowodzeniu w Lidze Światowej powinien znaleźć rozwiązanie wewnątrz swojej grupy" - tak skomentował całe obecne zamieszanie Mariusz.

23.07.2013

Falowanie i spadanie, podsumowanie LŚ 2013

Liga Światowa dobiegła końca, dla mnie bardzo smutnego. Nie tak to sobie wyobrażałam... 

Jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznej edycji LŚ, polscy kibice wieszali naszym siatkarzom złote medale na szyje. Zawodnicy mówili, że chcą obronić złoto, a eksperci widzieli w naszej reprezentacji jednego z kandydatów do gry w finale. Niemal niezmieniony skład, wszyscy zawodnicy zdrowi, długi okres przygotowań... Czego chcieć więcej, zwłaszcza, że w innych reprezentacjach dochodziło do 'wymiany pokoleniowej'. Z najsilniejszych ekip poodchodzili dotychczasowi liderzy, a do zespołów dołączyli ich młodsi, mniej doświadczeni koledzy. Wydawało się, że w tym roku zdobyć złoto będzie jeszcze łatwiej, tak jednak nie było.


20.07.2013

Przed półfinałami + nazwa forum

Cześć :) 

Za nami już mecze grupowe, w finałowym turnieju Ligi Światowej. Dwie grupy, po 3 najlepsze drużyny, w każdej z nich. 
W grupie D, rywalizowały Argentyna, Bułgaria i Italia. Wszystkie trzy mecze kończyły się wynikiem 3:1, obyło się bez niespodzianek. Argentyna przegrała dwa mecze, w związku z czym, w półfinałach zabraknie gospodarzy, co może mieć (na i tak) niezbyt dużą liczbę kibiców na trybunach. 
W drugiej grupie, grupie E, grały reprezentacje Brazylii, Rosji i Kanady. Przed rozpoczęciem F6, czytałam w jednej z gazet, że Kanada będzie takim 'chłopcem do bicia', jak się okazało, była groźnym rywalem. W przeciwieństwie do pierwszej grupy, w tej nie obyło się bez niespodzianek. W pierwszym meczu Rosjanie wygrali z Canarinhos 3:2, a w drugim Sborna przegrała z Kanadą 2:3, prowadząc już 2:0! Jednak wygrana z mistrzami olimpijskimi nie wystarczyła i Kanadyjczycy muszą się pożegnać z turniejem.


19.07.2013

Nowy pomysł - potrzeba pomoc!! :)

Witajcie ;) Mam dla Was pewną... propozycję.

Wpadłam na pewien pomysł, ale muszę wiedzieć co Wy o tym myślicie, czy warto się za to brać. Już tłumaczę o co chodzi.

W naszym bloggerskim świecie, powstaje coraz więcej blogów o siatkówce lub z siatkówką w tle. Blogi prowadzone są przez kibiców, ludzi kochających siatkówkę, ludzi takich jak my. Pomyślałam, że warto byłoby się jakoś lepiej poznać, bo nie każdy z każdym utrzymuje kontakt poza blogsferą.

Wpadłam na pomysł, by założyć forum. Forum dla kibiców-bloggerów.
Moglibyśmy się lepiej poznać, może odkryć nowe blogi, podyskutować na przeróżne tematy?

Co Wy na to?

PS. Jeśli ktoś jest za, to możecie od razu podawać propozycję na nazwę forum :)


18.07.2013

Wakacje part II

Witajcie :) Przepraszam, że znów dość długo się nie odzywałam, ale dopiero wczoraj wieczorem wróciłam do domu. W najbliższym czasie nie wybieram się na żadne, dłuższe wakacje, także wszystko nadrobię... A jest co nadrabiać! Jednak o siatkówce i o tym co się stało, jeszcze dziś pisać nie będę. Właśnie rozpoczęło się F6, także po fazie grupowej pojawi się jakieś podsumowanie, po finałach także. O tegorocznym występie Polaków w Lidze Światowej napiszę w przyszłym tygodniu.

Dziś jeszcze jedna fotorelacja z wakacji, tym razem Toruń i Bydgoszcz.

Do Bydgoszczy pojechałam w sobotę, wieczorem obejrzałyśmy pół meczu Polska - Bułgaria, a potem poszłyśmy do kina na film "Stażyści". Spoko komedia, mogę polecić ;) Wróciłyśmy przed 1, jak się okazało, Polska przegrała... (ale o tym w innym poście). Następnego dnia rano pojechałyśmy do Torunia.



12.07.2013

Wakacje, part I

Witajcie ;)
Za mną już zwiedzanie Sopotu i Gdańska. Monciak, Molo, Opera Leśna, Latarnia Morska, PGE Arena, Stare Miasto... Ale po kolei. Opowiadać za dużo nie będę, pokażę Wam za to kilka zdjęć :)

We wtorek był Sopot...

Najpierw poszłyśmy pod Halę Stulecia, gdzie czasem swoje mecze grają gdańscy siatkarze.


08.07.2013

Kolejne zwycięstwa, rocznica i powrót ;)

Witajcie :) Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, ale nadal nie byłam w stanie poskładać myśli po niedzielnym meczu. Nie mogę jednak obiecać poprawy, bo przez najbliższe dwa tygodnie mogę nie mieć czasu tu zaglądać. Mimo to będę próbować się z Wami jakoś skontaktować, dodać chociaż kilka krótszych postów. Nie będę się dalej tłumaczyć, wszyscy wiemy co oznaczają wakacje. Przejdę od razu do tego co najważniejsze, czyli do siatkówki!

A za nami dwa mecze Polaków z Amerykanami, dwa wygrane mecze! 
Piątkowy mecz poszedł jak po grudzie, niezły horror się z niego zrobił. Jakbyśmy przegrali go 1:3, czy 2:3 (bo taka możliwość była), nie zdziwiłabym się. Wczorajszy mecz już trochę lepszy, choć emocji w końcówce znów nie zabrakło. Nasza forma faluje, przeplatamy świetne akcje z prostymi błędami. Na szczęście teraz coraz więcej jest tych pozytywnych zagrań, dzięki czemu wygraliśmy kolejne dwa spotkania, tracąc przy tym jeden punkt.
Niezmiernie cieszę się, że nasz trener dał wreszcie pograć Kubie Jaroszowi. Dla mnie to jest atakujący z krwi i kości, odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Kończy to, co należy kończyć a także popisuje się świetną, nie raz dającą bezpośredni punkt zagrywką. Nie wiem dlaczego trener potrzebował tak dużo czasu, by się do Niego przekonać. Jednak lepiej późno niż wcale. Kuba udowodnił, że zasługuje na grę w reprezentacji, zdobywając nagrodę MVP w piątkowym spotkaniu, którego bez wątpienia był bohaterem.