04.11.2012

My, Kibice: Nasi komentatorzy i siatkarscy eksperci

Nie każdy mecz siatkówki dane jest nam oglądać na żywo, prosto z hali. Większość spotkań śledzimy w TV bądź oglądamy przez internet. To wiąże się z... komentatorami! To właśnie o nich będzie dzisiejsza część cyklu.

Myślę, że przyzwyczajeni już jesteśmy do komentatorów i tzw ekspertów z Polsatu. To Oni, byli siatkarze, trenerzy, działacze itd dzielą się z nami swoimi spostrzeżeniami przed meczem, opiniami po spotkaniach, i komentarzem w ich czasie... Ale także mieliśmy studia przedmeczowe i innych komentatorów w czasie IO, czy oglądając zagraniczne ligi.

Których siatkarskich ekspertów lubimy i cenimy najbardziej? Dlaczego? Na te i inne pytania odpowiedziały Patrycja i Snajper, odpowiem i ja :)



Snajper (snajpers.blogspot.com)

"Duet Swędrowski - Drzyzga to dla mnie numer jeden wśród komentatorów! : D. Biją wszystkich na głowę, znają się na rzeczy i są niezwykle profesjonalni, a przy tym naturalni i czują ten sport w stu procentach : ). A Swędro tak potrafi oddać emocje, że aż miło : ). Natomiast pan Drzyzga - niegdyś w niełasce - ostatnio coraz częściej zaskakuje mnie na plus swoją elokwencją ; ). 

Wyróżnić pragnę także Jurka Mielewskiego, którego wraz z "gośćmi w studio" po prostu wielbię, bo jest fenomenalnym dziennikarzem : ). Wspomnę o Krzysiu Wanio, który jest mistrzem wywiadu w klimacie luźnej pogawędki. No i oczywiście guru Irek Mazur w duecie ze swoim poczuciem humoru potrafią namieszać ;). Taka "dziennikarska śmietanka" :)
"
Patrycja (malutka-mylittleworld.blogspot.com)

"Na pytanie, kto jest moim komentatorem, odpowiedziałabym jednym tchem w nocy o północy: "Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga!" :) Są oni bardzo bardzo sympatyczni, przemili oraz przede wszystkim znają się na siatkówce. 

Pamiętam tegoroczne Igrzyska. Gdy dowiedziałam się, że meczów nie będą komentować mój ulubiony duecik Swędrowski & Drzyzga, nie mogłam uwierzyć. Nie chciałam, aby ktokolwiek inny komentował tak ważne dla mnie mecze, ponieważ na Lidze Światowej słowa Pana Tomasza były piękne! :)

Od samego początku mojej przygody z siatkówką, gdzieś w tle byli właśnie Oni. Słyszą, dobiegający z drugiego pokoju głos Pana Tomasza, wiedziałam, że jest mecz i szybko biegłam go oglądać :) W Jego głosie jest to "coś". Coś, co przykuwa słuch oglądającego. Ten człowiek ma w sobie pewien spokój (może i to głupie, ale czasem mam wrażenie, że on mówi do mnie :D). Wiem, że Pan Tomasz i Pan Wojciech są doświadczonymi komentatorami, znającymi się na tym, co robią. Dobrze mówią po prostu :)

Także lubię Pana Jerzego Mielewskiego. Jest On bardzo uprzejmy i miły. Zna się na różnych sportach, ale na siatkówce to już w ogóle :)"
  

Teraz moi ulubieńcy:

Myślę, że nie będę się rozpisywać po raz kolejny, że jest to duet Swędrowski&Drzyzga, bo musiałabym napisać to samo co koleżanki wyżej :)

Pana Tomka było dane mi spotkać osobiście, mam z nim zdjęcie i autograf. Ze spotkania wywnioskowałam, że jest bardzo sympatyczny i cierpliwy. Poza tym, zauważyłam, że ma swoje zdanie na dany temat, ale nie narzuca go innym, a to się chwali.

Bardzo lubię sposób w jaki komentuje, jak żyje tymi meczowymi emocjami, a niektóre Jego słowa, nadal słyszę w swojej głowie np. takie "JESTEŚMY! MISTRZAMI! EUROPY!". Tego nie da się tak po prostu wyrzucić z głowy.


Pan Wojciech to już trochę inna sprawa ;P Na początku powiem szczerze, że mnie do siebie nie 
przekonywał, ale z biegiem czasu, zaczęłam bardzo doceniać Jego komentarze oraz osobę...

W czasie meczu jest raczej tym drugim, który dodaje od siebie tylko niektóre rzeczy. Jednak są to niezwykle istotne sprawy, z których można się wiele nauczyć, tylko trzeba się wsłuchać :)

Jako osobę zaczął mnie przekonywać... albo nie powiem :P Snajper wie o co chodzi i niech tak zostanie ^^ Jednak też jest bardzo szczery, i mogę powiedzieć, że w wielu sprawach się z Nim zgadzam :)

Ireneusz Mazur to kolejna osoba, którą bardzo cenię i lubię. Czasami przez Niego mam łzy w oczach, ale to ze śmiechu, nie smutku ;) Potrafi dostosować się do sytuacji, zawsze wie co powiedzieć, kiedy należy powiedzieć coś profesjonalnego, a kiedy można zażartować. I są jeszcze dwie rzeczy za które Go uwielbiam. Pierwsza to Jego metafory, kocham je! Druga rzecz to chodzi o to, że to On wprowadzał "na salony" mojego ulubionego gracza!

Jeśli chodzi o komentatorów "in minus" to też znalazłoby się kilku, ale nie będę o tym pisać, bo nie chcę nikogo obrazić :)

Zamiast jakiś podsumowywać na koniec, jak to zazwyczaj pisałam, teraz dodam kilka cytatów naszych wspaniałych komentatorów. Co Wy na to? :)

Wojciech Drzyzga:

„Nie rozumiem taktyki Francuzów. Nie wiem, czemu wciąż serwują na Bąkiewiczów.” 

"I autowy aut"

„Piłka uderzyła w górna taśmę na dole.”

"Jeśli będzie robił krok do środka, straci tempo w ataku i będzie wywrócony. Jak będzie grał wtedy w ataku? Leżąc?!"

"Paweł jest Zagumny."

"Biały Kubańczyk na naszych boiskach!" (O M. Wlazłym)

"Gacek bardzo dobrze przyjmuje przyjęcie"

"Może ten mój syn to jest i szatan, ale na tak szalony pomysł chyba by nie wpadł." (O Fabianie) 

"Zawodnik w ataku przyjął taką zasadę: siła razy ramię i nie patrzę co się stanie."

Piotr Dębowski:

"Trzeba bić brawo, bo nasz zespół gra bardzo dobrze, a Mariusz Wlazły gra jeszcze lepiej niż nasz zespół!"

„Bułgarska publiczność na stojąco ogląda końcówkę meczu. Ja też muszę wstać, bo nic nie widzę.” 

"Głęboko spojrzał w oczy Winiarskiemu, coś iskrzy między tymi zawodnikami."

"Kadziewicz wskoczył na stolik, żeby nie zabić Zagumnego. Jak on to pięknie zarobił. I nawet jeszcze obrót był."

"Nasi siatkarze są w bardzo dobrych humorach, dzisiaj jadąc na halę śpiewali sobie hity lata."

"Proszę zwrócić uwagę, co robi zawodnik, gdy wpada na piasek. Otrzepuje ręce!"

Ireneusz Mazur:

„Taki np. Paweł Zagumny. To jest zawodnik o bardzo delikatne konstrukcji. On się potrzebuje wyspać.”


"Mariusz Wlazły to człowiek, który potrafi sam wygrać seta, a w porywach, nawet cały mecz."

"Daniel Castellani oddawał duszę pracy szkoleniowej. Miał dużo serca do siatkarzy, godzinami z nimi rozmawiał, uczył ich nowych rzeczy. Ale potrzeba nam też takich ludzi jak Andrea Anastasi – przywódców, którzy dążą do celu najprostszą drogą. I takich jak Lozano, którzy pokazali, że ważne są rygor i prowadzenie zespołu twardą ręką."

"Podałem komuś piłkę i nagle patrzę, a ten szczupaczek wyskakuje w górę, zaprzeczając prawom grawitacji. Zamurowało mnie, bo skakał, jakby miał sprężyny w nogach. Już wiedziałem, że nie można zmarnować tego talentu." (o M. Wlazłym)

"Nie ma takiej ekipy, z którą nie można wygrać."

"Oczywiście Pliński to jest pewniak jak na pewniaka przystało. "


"Pierwszy raz kiwa z drugiej piłki. O jaki chytrusek." (o P. Lipińskim)


Zdzisław Ambroziak:

"Sam sobie przyjął, sam zaatakował jakby mógł sam by sobie jeszcze wystawił, ale po co, mamy przecież Pawła Zagumnego." (o Arku Gołasiu)


"Gołaś ma stratosferyczny zasięg."

"Igła – to pseudonim artystyczny naszego libero."

"Kiedyś... kiedyś przed laty, kiedy pisałem taką analizę dla Gazety Wyborczej napisało mi się co by było gdyby nie było Piotra Gruszki? Otóż trza byłoby go wymyślić!"

"Trener bułgarski posadził na ławie Ganewa, tego giganta, który ma 3,10 wzrostu."


"Chyba nie będzie żadnej akcji... znakomicie! No to jest zawodnik, który może zaskakiwać jak w znanym w Polsce serialu Na dobre i na złe."

"Delikatnej postury Arkadiusz Gołaś – on teraz zagrywa..."

"Siatkówka jest grą dla inteligentnych"

"Polował teraz... polował Marcin Nowak... i upolował duży aut."

"Mylić się jest rzeczą ludzką, ale błagam nie teraz..."

„Przegraliśmy wygranego seta, którego już wygraliśmy.”

"Siatkówka jest bowiem sportem wyjątkowym."


~*~ 

Temat kolejnego odcinka z cyklu to:

Meczowe emocje 

Jakie emocje towarzyszom Wam podczas oglądania meczów? Angażujecie się bardzo w doping w domu? Na hali? W ciszy oglądacie mecz czy komentujecie każdą akcję? Przybieracie klubowe/ reprezentacyjne barwy?

Czekam na Wasze odpowiedzi do 10 listopada, do godziny 15:00 :)

Odpowiedzi przysyłajcie na adres: siatkara9519@gmail.com

5 komentarzy:

  1. O tak ! Co byśmy zrobili bez tych Naszych kochanych "ekspertów". Są niezastąpienie ! Przede wszystkim cenię sobie Swędrowskiego oraz Ireneusza Mazura !

    Kochają to co robią,a to słychać i widać. I to też jest najważniejsze.

    Poza tym cenię niesamowicie Lepę, któż jak nie On tłumaczył by słowa Naszego Anastasi'ego (?)

    Pozdrawiam ;-)

    P.s - jak znajdę chwilkę czasu, to od razu wyślę maila ! Ciekawy pomysł z przedstawianiem opinii innych blogerów ;-)

    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to widzę, że wszystkie jesteśmy zgodne co do idealnego duetu :)
    A te cytaty są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z tobą co do duetu ; ) . Oraz pana Jerzego ;p
    - admin stylówki

    OdpowiedzUsuń
  4. I właśnie tego brakuje mi w meczach na żywo: komentatorów. Myślę że mamy naprawdę fajną ekipę a ich złote myśli krążą nieprzerwanie po sieci. Dzieki nim można się śmiać jak głupi do sera oglądając mecz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak... Zgadzam się z Anią - jedyne czego brakuje na meczach na żywo, to komentatorów. Czasem oglądając mecze aż dziwnie się czuję, nie słysząc komentarza (chociaż wtedy mam niezawodną koleżankę obok siebie, która gada za trzech;)).
    Duet - zdecydowanie jeden z najlepszych, jednak miło również wspominam pana komentującego mecze eliminacyjne do IO w Halle (sorki, wyleciało mi z głowy jego nazwisko).

    A niektóre anegdotki pana Ambroziaka - nie znałam. "Kiedyś... kiedyś przed laty, kiedy pisałem taką analizę dla Gazety Wyborczej napisało mi się co by było gdyby nie było Piotra Gruszki? Otóż trza byłoby go wymyślić!" - i parafrazy. Ho ho. I like it.;)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...