26.07.2012

MHJW cz. V: Podsumowanie + IO idą wielkimi krokami :)

Witajcie!
Planowałam napisać jakieś większe podsumowanie, ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Obecnie nie mam dostępu do mojego komputera z internetem i muszę prosić tatę, żeby mi pozwolił coś u siebie sprawdzać :P Teraz gdzieś pojechał więc mogę kilka słów napisać :)

Wyjazd do Zielonej Góry na memoriał uważam za bardzo udany ;)
Wcześniej nie byłam na żadnym meczu naszej reprezentacji więc nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, ale gdy tylko weszłam na halę, poczułam się jak w domu :P
Kibice niesamowici! Na każdym kroku w mieście widywałam ludzi w biało-czerwonych koszulkach i szalikach (mimo, że było bardzo ciepło). Na hali wszyscy zachowywali się tak, jakby znali się co najmniej kilka lat. Pewnie większość ludzi się znała, ale było też bardzo dużo osób przyjezdnych, a to z Warszawy, Krakowa, Poznania, Gdańska, Kołobrzegu itd. Z każdym można było porozmawiać, poprosić, żeby zrobił Ci zdjęcie. Nikt nie miał oporów aby złapać się za ramiona z sąsiadem i razem zatańczyć walczyka ;P



Na hali było bardzo głośno, świetnie imprezę prowadził pan Marek Magiera, oraz świetnie wybijał rytmy Grzegorz Kułaga :)
Często czytamy, że na meczach siatkówki jest wspaniała atmosfera. Ale co to znaczy wspaniała? Czego się spodziewać? Myślę, że aby to zrozumieć, żeby to poczuć, trzeba samemu tego doświadczyć, bo nie da się tej atmosfery opisać słowami...
Druga sprawa związana jest ze sportem, z widowiskiem...
W TV mamy ładne powtórki, komentatorów którzy wszystko tłumaczą, komentują każdą akcję. Tam tego nie ma... Od czasu do czasu osoba prowadząc coś doda... Nie możemy liczyć na powtórki na telebimach. Jesteśmy zdani tylko na siebie na własne oczy. Często zdarzało mi się, że był aut, ale sędzia pokazał boisko i na odwrót ;P
Ale są też plusy. Możemy zobaczyć rzeczy, których w TV nie widać. Widzimy co dzieje się w kwadracie dla rezerwowych, możemy zawiesić wzrok na kim chcemy, a nie na tym kogo pokazują nam kamery....

Podsumowując:
   - mimo, że nie był to Spodek, atmosfera była bardzo gorąca, i naprawdę trudno to opisać słowami
   - kibice tworzą jedną, wielką rodzinę
   - teraz będę bardziej wyrozumiała dla sędziów (przynajmniej się postaram) :P
   - siatkarze to ludzie z dystansem do siebie, bardzo pozytywne osoby
   - Magiera&Kułaga najlepszy duet świata
   - nigdy nie zapomnę oświadczyn na parkiecie ;)
   - siatkarze na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach :P i wcale nie wydawali mi się tak wysocy ;D; nie zapomnę też widoku oczu Michała z bliska o.O

Wyjazd bardzo udany i już nie mogę doczekać się kolejnego. Mam wrażenie, że teraz o wiele łatwiej będzie przekonać rodziców do następnego wyjazdu, bo spodobało im się ;)
Mam nadzieję, że spodobały Wam się moje relacje i chociaż troszeczkę przybliżyłam Wam ten Memoriał :)

~*~

Memoriał memoriałem, ale zbliżają się IO!
Już jutro oficjalne otwarcie Igrzysk, a w niedzielę pierwszy mecz naszych reprezentantów :)
Nasi siatkarze do Londynu wyjechali w środę, a dzień wcześniej mieli ślubowanie.
Z tego co dociera do nas, możemy wnioskować, że powoli udziela Im się atmosfera Igrzysk. Większość z nich na tej imprezie jest po raz pierwszy. Dlatego jedyną rzeczą o jaką się boję, jest to, że nie udźwigną tego ciężaru, że presja IO może okazać się za wielka. Poza tym media także nie szczędzą naszym siatkarzom czasu na swoich antenach telewizyjnych czy w gazetach. Wytworzył się ogromny balonik, który mam nadzieję nie pęknie z hukiem.
Cztery lata temu, w Pekinie, brakowało bardzo, bardzo mało a znaleźlibyśmy się w półfinałach. 
Tamtejsze Igrzyska pamiętam jak przez mgłę, oglądałam chyba tylko jeden, może dwa mecze naszych siatkarzy. Dopiero wkręcałam się w siatkówkę, ale wtedy grała 'moja drużyna'. Zawodnicy do których będę miała sentyment do końca życia. Zawodnicy, którzy odcisnęli znamię w moim sercu i którzy nauczyli mnie kochać siatkówki. Oni mnie jej nauczyli od podstaw... 
Teraz mamy inną grupę. Drużynę, która gra świetną siatkówkę i która ma szansę zrobić coś niezwykłego. Brakuje im tylko doświadczenia, ale dajmy im wykonywać swoją pracę. Nie naciskajmy, a powinno być dobrze :)

12 komentarzy:

  1. Cieszę się, że świetnie bawiłaś się na Memoriale ;) Następnym razem widzimy się na jakimś meczu ;d
    Igrzyska! Już nie mogę się doczekać:)


    Dzięki za gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci widoku Michała oczu z bliska ,<3 tez bym chciała je ujrzeć. Jeszcze kilka dni i pierwszy mecz chłopaków! : ) Zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w 100% zgadzam się z tą opinią ;)

      super, że miałaś okazję przeżyć coś tak super ;)
      może następnym razem się uda nam spotkać :)

      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Relacja bardzo fajna,a czekałam na coś takiego :)
    A te oczy będą Ci się po nocach śniły ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę. I to bardzo. Też chciałabym jechać na reprezentację, ale z moimi funduszami to ciężko. A rodzice nie wpadna tak nagle na pomysł pojechania na jakiś turniej, gdyz nie interesują się siatkówką. ;c

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałaś super, że byłaś na całym Memoriale, no i oczy Winiara z bliska, to coś wspaniałego aż dziwne, że się nie zahipnotyzowałaś? ;D Ja nawet przed TV uwielbiam to co robią kibice na halach, wszystkie śpiewy itd. ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzoo przybliżyłaś Memoriał, bardzo fajnie, że udało Ci się pojechać i że to wszystko nam ślicznie opisałaś :D :*.

    naprawiaj laptopa bo mamy sprawę do obgadania :)).
    to co obiecałam, już wysłałam ;d.
    czekam z niecierpliwością na Twój komentarz :)) :*

    ja swoich też wyciągam na mecze, na niektóre się zgadzają, na niektóre nie, ale pracuję nad nimi ;d.

    oj tak, nasza kochana drużyna ... też pamiętam jak przez mgłę, chociaż już dwa lata kibicowałam :). trzeba w internecie meczosów poszukać ;d

    a teraz czekam na naszych chłopaków i ich mecz w Włochami. trzymam kciuki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz tak po prostu mi pisać, że już tamto wysłałaś! Nawet nie wiesz jakie katusze przechodzę, nie mając całymi dniami internetu, a od tygodnia brak dostępu do gg :D
      Może w poniedziałek tata pojedzie do salonu i wymieni modem...

      Pracuj, pracuj! Mi się udało pierwszy raz wyciągnąć rodziców, ale nie ostatni ;P
      No... przydałyby się tamte mecze... Ale ostatnio w TV leciał mecz Polska- Rosja i Polska-Włochy z poprzednich Igrzysk. Oglądałaś? Mmmm... mogłabym ten pierwszy oglądać całymi dniami ;)

      Usuń
  7. Zdecydowanie aby poczuć atmosferę siatkówki, trzeba ją przeżyć na własnej skórze i doświadczyć tej "wspaniałej atmosfery". Ja natomiast IO w Pekinie pamiętam doskonale, mecze siatkarzy w szczególności, a mecz z Włochami... Mam nadzieję, że teraz otworzymy coś nowego, co Włosi przymknęli nam w Pekinie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci tej Zielonej Góry, ja już napewno jadę za rok do Gdańska, kto wie może się spotkamy gdzieś na hali ;D
    Jak ja już bym chciała niedziele, inne dyscypliny też są emocjonujące, ale jednak siatkówka całym sercem... I teraz mi tylko ręcznych i naszych pań brak ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli za rok widzimy się w Gdańsku ;)
      Mi także brakuje naszych piłkarzy ręcznych i siatkarek :(

      Usuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...