04.12.2011

Piękny koniec...;)

Cześć. Dziś trochę dłuższy post, gdyż nadszedł czas podsumowań ;) Zapraszam do czytania.

To już koniec...
Koniec wstawania rano zamiast do szkoły to przed telewizor.
Koniec wstawania w weekend o 6!
Koniec miłych poranków, w które nas witała uśmiechnięta twarz pana Jurka:)
Koniec Pucharu Świata 2011.
Ale jakże piękny koniec ;)

Cofnijmy się więc o miesiąc.
Trener podaje nazwiska zawodników, którzy będą przygotowywać się do PŚ w Japonii. Wszyscy mówili, że będzie to bardzo trudny i męczący turniej. Tak też było.
Już przed turniejem było ciężko, bowiem dzień przed zgrupowaniem kontuzji doznał Bartosz Kurek. Do końca nie wiedzieliśmy czy pojedzie na PŚ. Jednak udowodnił, że jest bardzo silny i chce pomóc drużynie. Gdy reszta zawodników trenowała on leczył uraz pleców. Nie miał wiele czasu aby dojść do formy, ale dzielnie walczył. Po dwóch tygodniach przygotowań w Spale nasi siatkarze pojechali do Japonii kilka dni przed rozpoczęciem turnieju aby się zaaklimatyzować. W między czasie trenowali i zwiedzali okolice ;D
Bartek powoli dochodził do formy.

No i nadszedł ten dzień. Niedziela 22.11.12, godzina 7:00 polskiego czasu, pierwszy mecz, pierwszy sprawdzian. Naszym przeciwnikiem była Kuba. Bardzo silny przeciwnik, jak na początek, ale ten test zaliczyliśmy na 6! Wygraliśmy 3-0! MIP został Zbigniew Bartman. Po tym meczu jeszcze bardziej nie mogłam się doczekać kolejnych spotkań i tych wspaniałych emocji.
przed pierwszym gwizdkiem:)
Po pokonaniu drugiej drużyny świata, przyszedł czas na Mistrzów Europy- Serbię. To spotkanie nie zaczęło się dla nas dobrze. Pierwszy set przegrany, ale na szczęście kolejne trzy należały do nas. I tak kolejne 3 pkt, mogliśmy zapisać do swojej kolekcji. Pokazaliśmy wielką wolę walki i duże serce do gry. A "dzik w żołędziach" na zawsze pozostanie w naszych pamięciach ;) MIP- Michał Kubiak
21.11.12


Po dwóch trudnych ale wygranych spotkaniach czas na ostatni mecz pierwszej kolejki, czas na nieobliczalną Argentynę. Także ten mecz nie zaczął się dla nas szczęśliwie. Znowu przegraliśmy pierwszego seta, ale tak jak w spotkaniu z Serbią, w kolejnych trzech to my byliśmy górą. MIP- Michał Winiarski
Po pierwszej kolejce, mamy komplet punktów i tylko 2 przegrane sety.
22.11.11 ZDJĘCIA [KLIK]

Jeden dzień odpoczynku, a właściwie to przeniesienie się z jednego miasta do drugiego i kolejne spotkania. Tym razem gramy w Osace. Pierwszym zespołem z którym będziemy tu walczyć jest Iran.
Nie ma co dużo pisać o tym meczu. Przegraliśmy 2-3, dosyć niespodziewanie. Wielu kibiców zaczęło się martwić, o to czy starczy nam punktów. Wiemy jednak, że trafiają się też słabe dni. Właśnie to był nasz taki słaby dzień. Pierwsza porażka, tracimy 2 pkt. Ale gramy dalej;)
24.11.11 ZDJĘCIA [KLIK]

Po ciężkiej przeprawie z Iranem nadszedł czas na Japonię, gospodarzy turnieju. Ten mecz także nie należał do łatwych. Po raz kolejny przegraliśmy pierwszego seta. Jednak i tym razem potrafiliśmy wygrać w trzech kolejnych partiach meczu. MIP-Marcin Możdżonek
25.11.11 ZDJĘCIA [KLIK]

W ten sposób minęła druga kolejka PŚ. Powoli wkraczamy w tę decydującą część turnieju.
Siatkarze i tym razem mieli dzień odpoczynku/przeprowadzki. Teraz będziemy grać w Fukuoce.
Pierwszym rywalem w trzeciej partii są Chiny. I tak jak w poprzednich meczach, pierwszy set przegrany, kolejne 3 wygrane. MIP- Jakub Jarosz.Po tym spotkaniu zapewne na długo zapamiętamy kapitalną obronę Ignaczaka i Kurka:


Po Chinach czas na Amerykanów. Szczerze powiedzmy sobie, obawialiśmy się tego spotkania. W drobnych problemach z Chinami, Japonią czy Iranem nadszedł czas na teoretycznie silniejszego rywala. Jednak nasi siatkarze od samego początku byli mocno skoncentrowani i nie dali rozwinąć skrzydeł zawodnikom z USA. To był nasz najlepszy mecz. Wygraliśmy 3-0, a nawet nie pozwoliliśmy rywalowi osiągnąć więcej niż 20 "oczek". Pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę silną i zgraną drużyną;) MIP- Łukasz Żygadło.
28.11.11 ZDJĘCIA [KLIK]

Ostatnim naszym rywalem w tej części turnieju byli Egipcjanie. Jeśli chcieliśmy myśleć o podium należało ten mecz wygrać. Tak też się stało. W trzech setach pokonaliśmy przeciwnika, ale nie było to oczywiste. Drugą partię wygraliśmy na przewagi 26-24. Najważniejsze jednak, że potrafiliśmy zachować chłodną głowę w końcówkach i wygrać spotkanie za 3 pkt. MIP- Piotr Nowakowski.
29.11.11 ZDJĘCIA [KLIK]

Nadszedł czas na decydujące starcia. Po przeprowadzce z Fukuoki do Tokio, Polacy dostali trochę wolnego. Widać już po nich zmęczenie, trener odpuścił jeden trening, ale obowiązki wzywają ;) Do upragnionego awansu na IO brakuje nam tylko 3 punktów. Naszymi rywalami będą Włochy, Brazylia i Rosja.

Na pierwszy ogień idą Włosi. Mecz zaczął się strasznie. Gdy już przegrywaliśmy 2-0, trener postanowił dokonać kilku zmian. I to był strzał w dziesiątkę. Michał Ruciak, który praktycznie przez cały turniej nie grał, teraz swoją zaszczepił w reszcie zespołu ducha walki. Wygraliśmy 3-2 w meczu, który mógł był gładko przegrany do 0. MIP- Michał Ruciak. Z tego spotkania wywozimy 2 pkt, a to oznacza, że brakuje nam już tylko jeden punkcik do awansu na IO w Londynie.
Po tym meczu doszło do nieprzyjemnego wydarzenia. Nasi rywale nie potrafili pogodzić się z porażką i zaczęli kłótnię pod siatką. Na szczęście nic się nie stało, ale podpadli kilku kibicom ;D
02.12.11 ZDJĘCIA [KLIK]

Następnego dnia graliśmy z Brazylią, obecnymi Mistrzami Świata. I tu było odwrotnie. Początek mieliśmy bardzo dobry, dwa pierwsze sety wygrane przez nasz zespół napawały optymizmem. Przecież było już wiadomo, że JEDZIEMY NA IGRZYSKA!!! Nasi siatkarze się chyba trochę za szybko rozluźnili i kolejne trzy partie przegraliśmy.
 ZDJĘCIA [KLIK]

Nadszedł czas na wielki finał: Polska- Rosja. Mecz o pierwsze miejsce podczas PŚ 2011. Rosji brakuje jednego punktu do zwycięstwa, nam 3. No i zaczynamy walkę. Pierwszy set bardzo wyrównany, jednak padł łupem naszych rywali, drugi o podobnym przebiegu tyle, że wygrany dla nas. Nadchodzi 3 set, jak się okazało set decydujący. Rosjanie go wygrywają i wygrywają cały turniej. Ale mecz nadal trwa. Kolejne, 4 set przegrali Rosjanie i czas na ostatniego seta Polskich siatkarzy w tym turnieju. Niestety seta przegranego. Była okazja do wygrania, ale tak się nie stało.
FOT
Nie ma czym się przejmować. Przed turniejem gdyby ktoś nam dawał 3 miejsce to w ciemno byśmy wzięli, my mamy drugie miejsce i srebrne medale. Jednak najważniejsze jest to, że osiągnęliśmy nasz cel: MAMY ZAPEWNIONY AWANS NA IO!!!
I z tego się cieszmy ;)

Teraz jeszcze zdradzę, że Marcin Możdżonek został najlepiej blokującym zawodnikiem, ale resztę wyróżnionych podam jutro. Postaram się też napisać trochę o ceremonii rozdania nagród, dodać kilka zdjęć i coś tam jeszcze. Miałam to zrobić dzisiaj, ale jutro muszę wstać o 5:00, dzisiaj wstałam o 2:00 więc lepiej pójdę już spać. Do jutra.

PS. Za jakiekolwiek błędy przepraszam, ale nie chce mi się już trzeci raz tego czytać :D

1 komentarz:

  1. Jestem niesamowicie dumna z tych chłopaków! Osiągnęli coś, czego dawno w naszym sporcie nie było, czyli 3 medale mistrzowskich imprez w jednym sezonie! Nasza duma! ;) I jak nauczą się nie trwonić wysokich prowadzeń w setach i wygrywać mecze, które powinni wygrywać, będzie jeszcze piękniej :D

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...