08.10.2016

Podsumowanie wakacji 2016


105 dni wolnego od uczelni.
Około 3 000 przejechanych kilometrów dla siatkówki.
24 przeczytane książki.
Blisko 7 000 zrobionych zdjęć.
2 mecze reprezentacji Polski.
2 klubowe sparingi.
1 Mecz Gwiazd.
1 mecz PlusLigi.
3 tygodnie praktyk zawodowych.
Dziesiątki wspaniałych ludzi w moim otoczeniu.
Kilka spełnionych marzeń.
I niezliczona ilość niezapomnianych wrażeń i emocji. 

Wakacje 2016 uznaję za udane.


Teoretycznie dla mnie wakacje zaczęły się w połowie czerwca, gdy po mękach zaliczyłam ostatni z przedmiotów. Rozpoczęły się bardzo udanie i jak się okazało, był to dopiero początek...

Koncert zespołu LemON to było coś NIESAMOWITEGO. Głos i energia wokalisty - Igora Herbuta, niezwykła gra pozostałych członków zespołu i ta prawda płynąca prosto ze sceny. Magia! Bardzo żałowałam, że nie mogłam zostać do samego końca, ale na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie na żywo z tym zespołem. Polecam! 



W lipcu byłam na plaży Open w Gdańsku, a także na Final Six Ligi Światowej w Krakowie. Obie imprezy choć idealne nie były (z różnych względów), wspominam bardzo dobrze. Cieszę się, że piąty rok z rzędu miałam okazję kibicować prosto z trybun Biało-Czerwonym. Chciałabym aby ta seria trwała jeszcze baaardzo długo. 


Po drodze z Krakowa do domu zatrzymałam się na kilka dni u Domi, przy okazji trochę zwiedziłam Olsztyn, Mrągowo i mazurskie jeziora. Następnie odpoczęłam trzy dni w domu i rozpoczęłam praktyki. Kto to widział, żeby w wakacje wstawać o 6 rano? Było ciężko! 


Sierpień był miesiącem Igrzysk Olimpijskich. Początek bardzo dla nas udany, wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu. Wiele już na ten temat zostało powiedziane, czasem może i za dużo. Faktem jest, że niestety, w tym roku nie było dane nam cieszyć się z olimpijskiego naszych siatkarzy. 

W sierpniu razem z moimi współlokatorkami szukałyśmy mieszkania (misja zakończona sukcesem!), spotkałam się także w Poznaniu z Patrycją, gdzie zwiedziłyśmy rynek, kino i galerie handlowe. Razem z Darią i Natalią poskakałyśmy na trampolinach w JumpCity #dużedzieci. Odwiedziłam Krynicę Morską i nareszcie wykąpałam się w morzu. 


Początek września to niezwykły Mecz Gwiazd w Katowicach, zakończenie kariery reprezentacyjnej przez Pawła Zagumnego, a także mile spędzony czas z wspaniałymi ludźmi. Jednocześnie było to ostatnie spotkanie z sezonem reprezentacyjnym i niecierpliwe oczekiwanie na rozpoczęcie Plus Ligi. Zanim udałam się na pierwszy ligowy mecz, miałam okazję pojawić się na dwóch sparingach LOTOSU Trefla Gdańsk. Na brak okazji do wyciągnięcia aparatu nie mogłam narzekać (ewentualnie na zdjęcia, które zrobiłam). 



W wakacje z pewnością odpoczęłam od uczelni, projektów, egzaminów i napiętego terminarza. Robiłam przede wszystkim to, co sprawia mi najwięcej przyjemności. Bardzo dużo czasu poświęciłam siatkówce i czytaniu książek. Spędziłam trochę czasu ze znajomymi i rodziną. Odwiedziłam kilka nowych miejsc i poznałam nowych ludzi. Odbyłam praktyki zawodowe i wyprowadzałam aparat na spacery. Regularnie pisałam dla Was na blogu i spełniłam trochę marzeń z mojej Siatkarskiej Bucket List. Poskakałam w JumpCity i byłam na koncercie zespołu LemON. 

Wiadomo, miałam także słabsze momenty, kilka rzeczy się nie udało. Moje włosy dalej żyją własnym życiem, laptop ledwie zipie, a kolejne zdjęcia czekają na wywołanie. Dalej dźwigam kilka dodatkowych kilogramów, a i moja umiejętność szkicowanie stanęła w miejscu. Nie opaliłam się i nie doprowadziłam do końca pewnych spraw. 

Jednak w bilansie zysków i strat zdecydowanie wyszłam na plus. Wakacje uważam za bardzo udane, pełne nowych, ciekawych doświadczeń. Chciałabym aby rok akademicki również obfitował w miłe wydarzenia, ale z pewnością nie będzie łatwo. Pogodzenie uczelni z siatkówką nigdy nie jest proste, a w tym roku dochodzi jeszcze pisanie pracy licencjackiej. Mam nadzieję, że dam radę. Trzymajcie kciuki! :)

A jak tam z waszymi wakacjami? Jak je będziecie wspominać?

Miłego weekendu! :)

PS. Pamiętacie moją listę rzeczy do zrobienia w wakacje? Uzupełniłam ją o własne komentarze do każdego podpunktu. Jeśli macie ochotę to sprawdźcie, ile rzeczy mogłam po wakacjach odhaczyć. Według mnie, poszło mi całkiem nieźle... :) 

2 komentarze:

  1. Wakacje, słońce, lato, ciepło :( Kiedy to minęło :<
    Ktoś tu odgapia, ale nie wiem kto od kogo :v też byłam na Lemonie, na F6, na MG i jeszcze tam parę rzeczy się zgadza xD
    Chyba już Ci się tęskni za przedmiotami na studiach, zyski i straty, o blee :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś odgapia, ale z pewnością nie jestem to ja! :D
      Oczywiście, że tęsknię. Ale na szczęście już się zaczął nowy semestr ♥

      Usuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...