08.08.2012

Zaczyna się prawdziwa bitwa, czyli ćwierćfinały IO

Witajcie :) Miałam napisać jak już będzie po wszystkim, ale że obecnie nie mogę usiedzieć w jednym miejscu i nie wiem za co się zabrać, to postanowiłam, iż coś napiszę.

Dziś czekają nas ćwierćfinały, czyli jak to się mówi, najważniejszy mecz Igrzysk...

Zaczynamy meczem Brazylia - Argentyna o godzinie 15.00.
Faworytem są Brazylijczycy, ale wydaje mi się, że to może być bardzo ciekawy mecz.
Trzeba jednak pamiętać, że Argentyńczycy to bardzo młody zespół, i albo ze względu na range spotkania, będą im się trochę nogi trzęsły, albo zagrają na luzie, z opinią, że nie mają nic do stracenia. Jeśli będą grać na swoim dobrym, wysokim poziomie to będzie to ciekawe widowisko.
Także patrząc na styl gry obu krajów. Gra kombinacyjna, dużo ataków ze środka... Nie mogę się doczekać tego spotkania. Mam jeszcze godzinę aby zastanowić się komu kibicować, a wierzcie mi, to jest bardzo trudna decyzja. Z jednej strony Brazylia, zespół który podziwiam odkąd interesuję się siatkówką z graczami, którzy są dla mnie wzorem, a z drugiej Argentyna, która w ubiegłym roku skradła moje serce, z niesamowitymi, młodymi talentami... Trudny wybór...

Następnie grać będą Włosi z Amerykanami, mecz zaplanowano na godzinę 17:00.
Mimo, że Amerykanie wyszli jako pierwsi z grupy a Włosi jako czwarci, to wcale nie jestem przekonana, że to USA będzie dziś świętować, awans do półfinału. Oba zespoły mają aspiracje do złota, jedni chcą je obronić, drudzy zdobyć. Dla obu drużyn przegrana będzie ogromną porażką.
Amerykanie od początku grają na wysokim poziomie, przydarzyła im się tylko jedna wpadka z Rosjanami. Włosi są trochę bez formy, ich gra strasznie faluje... Ale może dziś będzie inaczej?
Zapowiada się kolejny ciekawy, i prawdopodobnie bardzo zacięty mecz.
Będę kibicować Amerykanom, bo... sama nie wiem dlaczego. Włoska siatkówka bardziej mi się podoba, ich styl gry i tak dalej, ale bardziej lubię graczy z USA.

Dalej mamy... Polaków którzy grać będą z Rosjanami, mecz ma się zacząć o 20:30.

Mistrzostwa Świata 2006...
Polska przegrywa z Rosją 0-2... wygrywa 3-2.
Igrzyska Olimpijskie 2008 
Polska przegrywa z Rosjanami 1-2... wygrywamy 3-2

Los chciał (i to dosłownie), że nasze drogi znowu skrzyżują się z Rosją.
Czego możemy się spodziewać?
Kompletnie nie mam pojęcia!
Gra naszych chłopaków, w dniu dzisiejszym jest dla mnie jednym wielkim znakiem zapytania.
Gra do końca, do upadłego, walka o każdą piłkę... To gwarantują nam nasi gracze. I... wierzę, że tak będzie.
Z tego nasza obecna kadra jest znana. Za to kochają ją kibice.
A Rosjanie? Czego po nich się spodziewać?
Także nie jestem pewna. Będą chcieli wygrać za wszelką cenę. Będą robić wszystko, by później móc stanąć na podium...
Nie chcę mówić jak powinniśmy zagrać, bo to nie ma sensu.
Widziałam, że w bardzo dobrej dyspozycji jest Siergiey Tetyukhin i do tej pory, wg mnie wniósł więcej do drużyny niż Maxim Mikhaylov. Na tych dwóch graczy trzeba będzie szczególnie uważać.
Poza tym dużo zależy od zagrywki Rosjan. Jeśli się wstrzelą, to ... to wiadomo co będzie.
Ale my także mamy swoje atuty! Mamy zawodników, którzy potrafią mocno zagrywać, a także tych, którzy potrafią wyrządzić krzywdę lżejszą zagrywką. Poza tym, jeśli będziemy grać kombinacyjnie, jeśli nasz rozgrywający będzie potrafił zgubić blok, to już mamy przewagę nad Rosją, bo w obronie to nie są najlepsi, choć ostatnio i w tym elemencie się poprawili. Słabym punktem Rosjan może być także rozegranie...
Szansę oceniam 50 na 50. Choć oczywiście wierzę, że to my będziemy górą :)

Na sam koniec zostało nam spotkanie Bułgarów z Niemcami, które ma zacząć się o 22:30.
Tu mam podobne stanowisko, jak w przypadku drugiego meczu. Nie zdziwię się jak wygrają Bułgarzy, ale także nie będę zaskoczona jak to Niemcy będą triumfować. 
Bułgarzy rozpoczęli z wysokiego C. Jedyne czego obawiam się, jeśli chodzi o ich drużynę, to to, że nie wytrzymają napięcia. To młody zespół, może powiedzieć, że 'po przejściach'. Także wielka niewiadoma dla mnie. 
Niemcy także są dla mnie zagadką. Przed turniejem, jak słyszałam Niemcy myślałam Grozer. A On wcale tak dużo nie grał. Może to jakaś taktyka? Oszczędzano jego siły z myślą o ćwierćfinale? Poza tym mają dobrego libero, który w obronie robi niesamowite rzeczy, a to może być broń przeciwko Bułgarom, którzy grają trochę siłową siatkówką.
Będę kibicować Bułgarom. Mimo wszystko ;) Jednak nadal mam jakiś mały sentyment do tej drużyny. Nawet jeśli nie ma już Kazijskiego, to ten sentyment pozostał. 


Wczoraj w Bełchatowie puszczano lampiony, które miały dolecieć do Londynu i przesłać naszym chłopakom szczęście. Oby zdążyły dolecieć :)
Należy wspomnieć, że akcję wsparł Mariusz Wlazły :)
Zdjęcia Pawła Piotrowskiego możecie zobaczyć tu : Lampiony dla naszych siatkarzy

A ja dla naszych siatkarzy mam słonika! :D Mam nadzieję, że i tym razem przyniesie szczęście (podczas LŚ podziałało) 


A dziś urodziny obchodzi Karol Kłos! Wszystkiego najlepszego! :)

7 komentarzy:

  1. Ja jakoś jeszcze nie odczuwam tego, że dziś ćwierćfinał i mecz o nasze być lub nie być. Zacznę się denerwować dopiero jak zasiądę przed tv. Ale mam nadzieje, że nasi wygrają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również wierzę w naszych siatkarzy i będę im kibicować, ale martwi mnie ich gra. Mam nadzieję, że dzisiaj zagrają tak jak podczas Ligi Światowej:) Też zastanawiam się komu kibicować w meczu Brazylia Argentyna:) W pozostałych starciach jestem za Amerykanami i Niemcami:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się zastanawiam nad tym meczem i nic nie mogę wymyślić. Na pewno musimy być bardzo skoncentrowani i wyjść zmotywowani.
    Mariusz, Ty to jesteś kochany! tyle szczęścia im ślesz :D
    A czego życzyć Karolowi? Żeby czekał go dobry sezon, aby nie miał kontuzji, tylko dobrą formę i duużo szczęścia dla Pszczółki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję takie dziwne napięcie, zdenerwowanie przed meczem. Nie możemy się przestraszyć. Musimy się skoncentrować i dać z siebie 1000 %. Karolowi życzę 100 lat, ogromnych sukcesów i oby go kontuzje omijały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do boju chłopaki. Ja wierzę w nich z całego serca. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. sama nie wiem co czuje...
    damy z siebie wszystko i to musi wystarczyć!
    na razie brazylia i włosi triumfują, my do nich dołączymy ;)

    najlepszego dla karolka! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. No i niestety przegraliśmy tą bitwe - będą następne!
    Ważne że walczyli -do samego końca. I za to Im dziękujemy!!:)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...