09.02.2013

A beautiful day :)

Witajcie :) Miałam nie pisać, ale stwierdziłam, że może lepiej wykorzystać fakt, że mam dobry humor, bo nie wiem, kiedy taka okazja się znów natrafi :) To jest zdecydowanie jeden z lepszych dni w tym roku. Styczeń był okropny i najchętniej wyrzuciłabym go z pamięci. Za to luty zaczyna się bardzo dobrze :) Wczoraj był mój ostatni dzień w szkole, teraz przede mną dwa tygodnie przerwy. Ale nie o tym dziś...
Dzisiejszy dzień, a właściwie to popołudnie i wieczór, bo wstałam o 14..., są dla mnie szczęśliwe. Nawet nie wiecie w jakim ja stresie żyłam przez ostatni tydzień... Cały czas w głowie miałam jedno pytanie "AZS Olsztyn czy Lotos Trefl Gdańsk?"



Po wczorajszej przegranej Zaksy, było już pewne, że Delecta będzie miała pierwsze miejsce w rudzie zasadniczej (czy Zaksa przegrała specjalnie, czy nie, niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie). Ale Delecta miała rozegrać jeszcze jedno spotkanie, dla niej nieznaczące, dla AZS`u Olsztyn, z którym grała, był to mecz o być albo nie być w play off. Bałam się, że Bydgoszczanie mogą wyjść drugim składem, albo trochę zlekceważyć przeciwnika..., że Olsztyn wygra...
Na szczęście moje przypuszczenia okazały się nie trafione! Delecta dość łatwo pokonała Olsztynian, umocniła się na pozycji lidera, a AZS pożegnał się z walką w play off`ach. Nie żebym ich nie lubiła, ale w sporcie nie ma sentymentów, a jak chciałam by 8 miejsce zajął Trefl Gdańsk. I tak się stało! Bez względu na wynik jutrzejszego meczu, Trefl zagra w play-off! Jutrzejszy mecz, Trefla z Resovią odbędzie się o godzinie 14:30, transmisja w Polsacie Sport.

Delecta szybko pokonała AZS, ale tego dnia toczył się jeszcze jeden pojedynek. W zasadzie dla żadnej z tych ekip nie miał większego znaczenia, ale mecz odbyć się musiał i... dostarczył sporo emocji. Niestety transmisji nie było, ale podgląd z kamery w hali Energia + relacja na stronie Skry i można się poczuć prawie jak na hali :P Mniejsza z tym, najważniejszy był mecz. Jak to zwykle bywa pięciosetowy bój między ekipą z Bełchatowa i Warszawy. Zastanawiałam się, dlaczego zawsze między tymi drużynami są takie wyrównane mecze i odpowiedzi nie znalazłam.
Skra miała już dziś grać w całym składzie, ale okazało się, że zachorował Michał Bąkiewicz... (Nie wiem, kiedy ten pech się skończy, oby jak najszybciej!) Poza tym, reszta zawodników była do dyspozycji trenera. Alex na ataku, który po kontuzji nadal jest troszkę bez formy, Winiarski i Wlazły na przyjęciu, Woicki rozegranie, Zatorski libero, Pliński i Kłos na środku siatki. Chyba to jest docelowa, pierwsza szóstka Skry. Ewentualnie jeszcze Kooistra może zagrać za któregoś ze środkowych i też będzie to 'normalne'.
Mecz trwał 5 setów, więc moglibyście pomyśleć, dlaczego ja się tak cieszę, przecież Skra straciła punkt! Tak, straciła punkt, ale równie dobrze mogła stracić 3 punkty. Na szczęście nic się takiego nie stało, i dwa ostatnie sety to dominacje Skrzatów. I najważniejsze.... Mariusz Wlazły MVP!! Dwa lata temu, w co drugim meczu dostawał tę statuetkę, w tym sezonie jest to pierwsza taka nagroda (nie licząc meczu o Superpuchar). Przestawienie na przyjęcie, osoby która całe życie grała na ataku i robiła to znakomicie, to dość ryzykowne zagranie. Moim zdaniem trochę nie trafione, bo mimo iż Mariusz sobie radzi, to jednak to nie to samo, co Mariusz - killer na ataku ^^ Jednak jak zobaczyłam, że Mariusz dostał tę nagrodę niemal skakałam w miejscu :D Wiem, to głupie, ale... Co ja mogę poradzić?

Po jakże nerwowym popołudniu związanym z oczekiwaniem na mecz, emocjami związanymi z tymi spotkaniami postanowiłam trochę się... wyciszyć. Obejrzałam sobie, po raz drugi Nad życie... Myślę, że wypadałoby napisać o tym filmie coś więcej. Jako, że mam teraz ferie, to na tygodniu jakieś refleksje powinny się pojawić :)

Na dziś to wszystko. Przepraszam, że ostatnio tak "dziwnie" piszę, nie wiem dlaczego :( Mam nadzieję, że niedługo moja "wena" do mnie wróci :)
Przepraszam też, że ostatnio zaniedbałam wasze blogi, a zwłaszcza komentowanie. Ale nadrobię to! Obiecuję!
To chyba wszystko :) Kolejny post prawdopodobnie pojawi się w poniedziałek, po meczu JW z AZS`em Częstochowa :)
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

5 komentarzy:

  1. Dla mnie niestety luty zaczyna się bardzo źle ;( Ale wierzę że będzie ok :D Film Nad życie zdecydowanie cudowny, oglądałam kilkanaście razy i za każdym razem płaczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahah kto tak gra - to bydgoska Delecta ;)
    lepiej, ze Lotos bd grał, bo będzie bliżej xd

    miłych ferii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że Zaksa nie grała tak celowo. Ale za to uważam, że Zaksa miała w głowie już mecz rewanżowy z Arkasem i mogła trochę zlekceważyć przeciwnika, a to często przecież obraca się w drugą stronę :)
    Również udanych ferii życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanych ferii:D Mi się niestety kończą..:(
    Czekam na następny post.:)

    Pozdrawiam,
    Alexandra:D

    PS. A co do filmu "Nad życie" jest świetny.xD

    OdpowiedzUsuń
  5. też wolę Trefla od olsztynian, także fajnie, że udało im dostać do play-off, ale tutaj niestety już poniosą porażkę, bo grają przeciwko mojej Delekcie :D

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...