30.09.2015

Co zabrać na studia? Poradnik kibica.

Już jutro powitamy październik, a większość studentów pożegna wakacje. Nadszedł czas przeprowadzek do akademickich miast. Tylko... co zabrać ze sobą? O czym nie może zapomnieć kibic siatkówki, który opuszcza rodzinne miasto? 

Oto 15 + 1 rzeczy, o których kibic powinien pamiętać:

1. Laptop! Bez niego ani rusz, absolutny must have. Pomijając już przeglądanie Facebooka i poszukiwanie notatek na chomikuj, trzeba przecież gdzieś oglądać mecze! Nawet jeśli w nowym miejscu zamieszkania mieć będziesz tv wyposażony w Cyfrowy Polsat, co zrobisz jak będą leciały dwa mecze na raz? Laptop jest niezbędny i koniecznie musi być podłączony do internetu. Dlatego też warto wcześniej się dowiedzieć, czy na miejscu zostanie udostępniona Ci sieć.


2. Ubrania. Wiadoma sprawa, o tym raczej nikt nie zapomni, chociaż... Pamiętajcie o siatkarskich koszulkach! Zarówno reprezentacyjne, klubowe jak i okazyjne, np. te wydane z okazji Mistrzostw Świata mogą się przydać. Ja na przykład swoje siatkarskie, niemeczowe koszulki noszę jako piżamy. I zdają egzamin na 5+!

3. Naczynia. Zwłaszcza ulubiony kubek! Gorąca herbata czy też kawa nie smakuje tak samo, jak ze zwykłej szklanki. A jeśli Wasz ukochany kubek przypadkiem związany jest z siatkówką, tym bardziej nie możecie go zapomnieć!

4. Zeszyty. Na autografy oczywiście! Nigdy nie wiadomo, kiedy wybierzesz się na mecz, czy spotkasz sławną osobę na ulicy. Jakieś skoroszyty przydadzą się także na wykłady i ćwiczenia. 

5. Markery i długopisy. Jak wyżej, do autografów i na zajęcia. I pamiętajcie, tych dwóch rzeczy nigdy za wiele. Raz jedne z siatkarzy poinformował mnie, że czas wymienić marker, he he he. Kochani Kanadyjczycy. ;)

6. Kosmetyki. Trzeba jakoś wyglądać na meczu, czy też doprowadzić się do porządku po zarwanej nocy (przez mecz oczywiście).


7. Szalik. Zbliża się zima, a wraz z nią styczeń i kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich. Biało-Czerwony szalik i głośny doping jest wtedy jak najbardziej wskazany (tylko uprzedźcie współlokatorów). Klubowy szalik też się przyda, zwłaszcza jeśli mieszkać będziecie w mieście mającym siatkarską drużynę.

8. Poduszka i/lub miś. Niestety, zdarzają się mecze, po których łzy same cisną się do oczu. Wtedy po prostu trzeba się wypłakać w poduszkę i/lub przytulić się do misia. Misia, który oczywiście wszystko zrozumie i nas wysłucha. I nie będzie mówił, że to tylko mecz! 
PS. Poduszka/miś może służyć także jako broń, jeśli ktoś nam będzie przeszkadzał w kibicowaniu. :) 

9. Kalendarz książkowy/notes. Bardzo przydatny w czasie sesji, ale i w trakcie całego roku akademickiego. Warto wiedzieć, kiedy można pooglądać dłużej mecze, a kiedy wypadałoby się nieco pouczyć. 

10. Plastikowe pojemniki na jedzenie. Pewnie nie raz przytrafią się siatkarskie maratony, a wtedy nie ma czasu na gotowanie. Albo wracając z uczelni, gdy zaraz szybko musimy wyjść na mecz. Albo jak już wracamy z hali późną nocą i nie mamy siły na gotowanie. Właśnie wtedy przydadzą się plastikowe pojemniki, w których możemy przechowywać wcześniej przygotowane jedzenie np. sałatkę. 

11. Świeczki zapachowe, ulubione płyty, herbata - jednym słowem wszystko czego potrzebujecie, żeby uspokoić nerwy po emocjonującym spotkaniu albo odprężyć się po ciężkim dniu na uczelni, a przed ważnym meczem.


12. Papierowe ręczniki. Czy zdarzyło Wam się kiedy wylać np. herbatę podczas meczu przez wymachiwanie rękoma? Mi tak. W takich sytuacjach papierowe ręczniki są nieocenione. Szybko wycieramy plamę i wracamy do meczu, a po nim zajmujemy się dokładniejszym sprzątaniem (albo i nie?). 

13. Lampka biurowa. Przydaje się, zwłaszcza kiedy dzielisz z kimś pokój. Albo jesteś kibicem i oglądasz mecze siatkówki w środku nocy. 

14. Dekoracje. Kwiatek, ramka ze zdjęciem, plakat? Coś co będzie dowodziło, że jest to Twój pokój, pokój kibica! 

15. PenDrive i drukarka. Bardzo przydatne na studiach, ale i w życiu kibica. Zawsze może okazać się, że nowo poznana koleżanka ma cały mecz finałowy Mistrzostw Świata. Jak wtedy miałaby Ci go przesłać w dobrej jakości? Albo zamówisz bilety na siatkarską imprezę i... i jak je wtedy wydrukować? 

Dodatkowo: Aparat. W moim przypadku rzecz absolutnie niezbędna, ale wystarczy też telefon. Żeby tylko udało się nim zrobić selfie na meczu.

Co jeszcze dopisalibyście do listy? :)

Miłego dnia!

PS. Oczywiście nie traktujcie wpisu śmiertelnie poważnie. Najważniejsze u kibica jest serce do sportu i wiara w swój zespół. Wszystko inne to tylko dodatki. 

5 komentarzy:

  1. Nie mam kalendarza, co teraz? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz.. teraz musisz iść na zakupy, zaopatrzyć się w jakiś mega kalendarz! ;)

      Usuń
    2. Mówisz? :P 3 lata radziłam sobie bez :(

      Usuń
    3. No wiesz... wszystko w głowie ^^

      Usuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...